Home 

Turnus rehabilitacyjny

Jak zwykle na początku roku, pojechałam z mamą na turnus rehabilitacyjny do Neurona. Ponieważ jeżdżę zawsze do tego samego ośrodka, rehabilitantów i terapie mam zawsze te same. Za każdym razem jest to dla mnie niezły wycisk. Cztery godziny intensywnych zajęć m.in. NDT Bobath, kynoterapia, terapia ręki, terapia wzroku, logopeda i dla rozluźnienia sala doswiadczania świata i sala Si. Wiem, że bardzo potrzebuję tak intensywnej rehabilitacji, dlatego nigdy nie marudzę i dzielnie walczę o polepszenie swojego stanu.

Jak zawsze na turnusie są ze mną moi przyjaciele, z którymi po skończonych zajęciach miło spędzamy wolny czas.

Poniżej kilka zdjęć jak pracuję przez te dwa tygodnie (mama niestety nie umie tak jak tatuś robić zdjęć, dlatego tylko kilka hi, hi :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Analytics Plugin created by Web Hosting