Archive for Wrzesień, 2010

Wyjazd na turnus dr Masgutowej

Posted 27/09/2010 By bartek

Moja Córcia wyjeżdża w niedzielę na turnus organizowany przez Międzynarodowy Instytut  dr Swietłany Masgutowej.

Mam nadzieję, że to coś pomoże…

Już o nic Boga nie proszę, tylko o jedno, by mogła funkcjonować samodzielnie. Ona jest taka kochana …
… to normalne, że człowiek chce jak najlepiej dla swojego dziecka.

Powrót z Buska…

Posted 24/09/2010 By bartek

Igusia była na turnusie rehabilitacyjnym i jednocześnie u rodziny w Busku-Zdroju. Jak się cieszę, że wróciła. Wszystko w domu przygotowane na jej powrót…

Napracowała się w tamtejszym „sanatorium”, ale widzę jakieś postępy. Jak mnie to cieszy…
Tak się za nią stęskniłem. Nie mogę się nią nacieszyć. Każda chwila z Nią jest dla mnie tak cenna.

Dobrze jest połączyć rehabilitację z wizytą u rodzinki, bo moja rodzinka też mieszka w Busku-Zdroju. Dzięki temu nie musimy z mamusią siedzieć cały czas w ośrodku, możemy dojeżdżać na rehabilitację, a po ćwiczeniach wypoczywać na świeżym powietrzu.

Wszyscy się mną dobrze opiekowali, a szczególnie moja kuzynka Gabrysia.

Igusia jest w Busku

Posted 19/09/2010 By bartek

Już prawie miesiąc czasu bez mojego kwiatuszka. Dalej jest w Busku-Zdroju.

Ponad miesiąc bez mojej marudy kochanej. Nawet człowiek sobie nie wyobraża jak można za takim cudem tęsknić. Musiałem do niej pojechać. Choćby na dzień, by ją zobaczyć i przytulić na chwilę.

Byliśmy w lesie na grzybkach. Igusia szukała grzybów, a ja… nie znam się na grzybach. Najbardziej podobały mi się te trujące.

Ogólnie nam się podobało –  naszej Córci, Patrycji i mi. Tylko strasznie ciężko chodzić po lesie z Igulą na rękach…

Jadę do rodzinki

Posted 09/09/2010 By bartek

No, nareszcie wyjeżdżam troszkę odpocząć z mamusią. Ciężko pewnie będzie tatusiowi bez nas. Ciężko będzie mu bez mojego marudzenia, bez moich „humorów”, bez tych pięknych oczu. Ale pooddychamy z mamą świeżym powietrzem i troszkę zregenerujemy siły.

Analytics Plugin created by Web Hosting