Miesiąc: Maj 2012

Thera Togs

Kolejny raz dzięki Waszym wpłatom na moje subkonto w Fundacji, a w szczególności dzięki wpłacie Joasi i trzech osób, które zasilają moje konto co miesiąc, rodzice uszczęśliwili mnie kolejnym cud-wynalazkiem. Wynalazek ten to kombinezon Thera Togs, który ma mi pomóc w stabilizacji mojego rozchwianego ciałka. Wygląda całkiem nieźle, zakłada się nawet szybko, ale żebym była

Dzień Mamy w przedszkolu

Dzisiaj w przedszkolu zorganizowaliśmy Dzień Mamy dla naszych kochanych mam. Najpierw nasze mamusie obejrzały krótką prezentację, przygotowaną przez naszą kochaną Panią Olę, o tym co robimy i jak spędzamy czas w przedszkolu. Później był czas na wspólne malowanie obrazków. Ja żeby się nie ubrudzić dyktowałam mamusi jakimi kolorami ma pomalować nasz obrazek hi, hi. Później był mały

Żyjątka z Małego Gacna

Małe Gacno jest chyba jedną z nielicznych wiosek, w której można spotkać przeróżne zwierzęta domowe. Pan Rysio, gospodarz mieszkający koło ośrodka, hoduje oprócz koników na których jeździmy, kozy, króliki, kurki, perliczki, pieski. I zawsze pozwala mi je poogladać i pogłaskać, a tatusiowi porobić zdjęcia. Teraz też mogłam zobaczyć dużo malutkich zwierzątek…. Oprócz domowych zwierzątek w

Turnus Małe Gacno 2012

Od soboty jestem w Małym Gacnie na kolejnym turnusie rehabilitacyjnym w ośrodku „Neuron”. Tym razem ze mną jest i mamusia, i tatuś. Więc przyjechaliśmy samochodem. Droga, mimo że długa nawet szybko zleciała. Jechaliśmy tylko 7 godzin. Oczywiście spać mi się nie chciało. Padłam dopiero wieczorem. Niedziela była dniem jeszcze leniuchowania i przystosowania się do nowych

Co robię w przedszkolu :)

W moim ukochanym przedszkolu dużo się dzieje. Dużo ćwiczę, bawię się i nawiązuję nowe znajomości… Np. bardzo lubię mojego kolegę Kacpra.

Z wizytą w Porębie

Dzisiaj wreszcie wybrałam się z rodzicami  w odwiedziny do Poręby, do cioci Hani i wujka Włodka. Dawno się z nimi nie widziałam. Najpierw zjedliśmy u cioci przepyszny obiadek. Potem wybawiłam się u cioci i wujka na kolanach. Bardzo też podobało mi się zaczepianie Atilka. Zresztą nie wiadomo kto kogo zaczepiał… Po południu, po kawie i pysznym torciku

Koniec PIT-owania

Dobiegł końca okres rozliczania się z podatku za 2011 rok. Dlatego już teraz chciałabym bardzo gorąco podziękować WSZYSTKIM, którzy przekazali mi swój 1% podatku. Na wyniki będę musiała poczekać zapewne do listopada (zanim Fundacja wszystko zaksięguje na odpowiednich subkontach), ale wiem, że dzięki Waszej pomocy znowu będę mogła jeździć na turnusy i się rehabilitować. Dziękuję,

Analytics Plugin created by Web Hosting