Zdjęcie z wpisu: Moja pierwsza Wigilia

Moja pierwsza Wigilia

Dzisiaj, tj. 24 grudnia 2008 roku pierwszy raz zjem kolację Wigilijną w gronie najbliższych mi osób. Niestety nie będzie już nami mojego kochanego dziadziusia Edka, który odszedł od nas niedawno. Dlatego tegoroczne święta nie będą tak radosne jak być powinny…

Pierwszy raz widzę choinkę, mam nadzieję, że prezentów pod nią będzie sporooooooo. Kolacja pewnie też będzie przepyszna, na razie zadowolę się piciem. W oczekiwaniu na kolację pobawię się z babciami…

Wigilia 1Wigilia 1Wigilia 1Wigilia 1Wigilia 1

Przeczytaj też

  • Nowa fryzura

    Jeszcze do soboty miałam piękne, długie, grube i kręcone włoski, które mamusia zaplatała mi codziennie w piękne francuzy, dwa warkoczyki itp. Niestety mimo tego robiły mi się straszne kołtuny, których nie cierpiałam rozczesywać. Strasznie wtedy płakałam. Dlatego razem z mamusią podjęłyśmy decyzję o zmianie fryzury. I tak w sobotę przyjechała do mnie fryzjerka, Pani Agnieszka. Musiała się…

  • Moje 5 urodziny

    W piątek 20 września obchodziłam swoje 5 urodziny. Najpierw w piątek koleżanki i koledzy śpiewali mi „sto lat” w przedszkolu. Poobjadaliśmy się też pysznymi ptysiami. Potem poszliśmy na spacerek, bo była wyjątkowo ładna pogoda. A w sobotę miałam małą imprezkę urodzinową w domu. Kolejny raz goście śpiewali mi „sto lat”, potem było zdmuchiwanie świeczek (mama…

  • Wakacje nad Balatonem

    Ten rok od początku nie należy do zbyt udanych. Cały czas męczyły mnie choróbska, pobyty w szpitalach, na turnusach i sanatoriach. Bardzo byłam już tym wszystkim zmęczona. Dlatego 22 czerwca wraz z rodzicami, Babcią Alą i Dziadkiem pojechałam na zasłużone wakacje na Węgry nad Balaton. Mieszkaliśmy w miejscowości Hévíz, 8 km od Balatonu. Sama podróż…

  • Wielkanoc

    Tegoroczne Święta Wielkanocne tradycyjnie spędziłam w gronie rodzinnym. I tak jak w każde święta, jeden dzień u babci Wery, drugi – u babci Ali. Do święcenia z koszyczkiem poszła sama mamusia, bo pogoda w tym roku niezbyt była ładna. Ale w niedzielę rano święconkę oczywiście zjadłam ze smakiem. Ponieważ pogoda nie dopisała, zamiast spacerków było objadanie…

  • Wakacje

    Dzisiaj zaczynają się WAKACJE !!! Niestety nie dla mnie. Moja kochana mamusia zadbała o to, abym się za bardzo nie nudziła i nie zapomniała jak się ćwiczy, dlatego jeszcze cały lipiec będę chodzić do przedszkola. Na szczęście bardzo lubię tam chodzić więc jakoś dam radę. A w sierpniu jak się uda pojedziemy na kolejny turnus…

  • Domowa sesja zdjęciowa

    Rodzice muszą wyrobić mi dowód osobisty. Niby nic takiego, ale do dowodu potrzebne jest zdjęcie. I tu rodzice stanęli przed nie lada wyzwaniem. Ja bardzo lubię się fotografować, ale w pozycjach dla mnie wygodnych. Mamusia musiała się sporo nagimnastykować, aby mnie utrzymać w pozycji siedzącej i to tak, aby nie było widać ani mamy, ani jej rąk. Do…