Zdjęcie z wpisu: Mikołaj

Mikołaj

6 grudnia – jak dobrze wiecie,
Święty Mikołaj chodzi po świecie.
Dźwiga swój worek niezmordowanie,
każde dziecko prezent dostanie.

A kiedy rozda juz prezenty,
wraca do nieba uśmiechnięty.
Choć może czasem przykro Świętemu,
że nikt prezentów nie daje jemu.

 

Dlatego właśnie dzisiaj, tj. 6 grudnia do naszego przedszkola zawitał najprawdziwszy w świecie Święty Mikołaj. Miał długą, białą brodę, czerwony płaszcz, czerwoną czapkę, laskę, no i oczywiście worek pełen prezentów. Wszyscy zebraliśmy się w sali, aby go przywitać. Wszystkie dzieci były w tym roku bardzo, bardzo grzeczne, dlatego nikt nie dostał rózgi. Wszyscy dostali wspaniałe prezenty. Tak naprawdę pierwszy raz widziałam prawdziwego Świętego Mikołaja.

Później, do końca dnia wszyscy wspaniale się bawiliśmy już w swoich salach. Malowaliśmy między innymi buzie i rączki (moja z kwiatuszkiem na zdjęciu hi, hi). Ten dzień był superrrrr. Szkoda, że 6 grudnia jest tylko raz w roku….

 

mikołajmikołajmikołajmikołajmikołaj

Oczywiście, później w domku też czekało na mnie kilka prezentów, które Święty Mikołaj zostawił, bo podobno śpieszył się do innych dzieci i nie mógł się ze mną spotkać drugi raz. Ale najważniejsze, że paczki zostawił hi, hi. Na pewno spotkam się z nim w przyszłym roku, a teraz czekam na Gwiazdkę…

Przeczytaj też

  • Moje Święta Bożego Narodzenia

    Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia spędziłam w rodzinnym gronie. Kolacja Wigilijna oczywiście była u nas w domku, a przepyszne potrawy na tę kolację przygotowały moje babcie i mamusia. Po kolacji oczywiście było rozpakowywanie prezentów, których w tym roku pod choinką znalazłam sporo. Kolejne świąteczne dni to odwiedziny raz jednej babci, raz drugiej. Bardzo lubię święta. Można…

  • Wakacje na wsi

    Po dwóch tygodniach ciężkiej pracy na turnusie, razem z mamusią, Babcią i Dziadkiem pojechałam na wieś odpocząć i nabrać sił przed nowym rokiem szkolnym. Ponieważ pogoda była wspaniała cały czas byłam na dworze, oddychałam świeżutkim powietrzem, które sprawiło, że miałam wilczy apetyt. Cały czas bawiłam się z moimi kuzynkami, kuzynami i ich znajomymi.  Najbardziej lubiłam…

  • Moje przedszkole

    Jak już wiecie od 1 września chodzę do przedszkola. Teraz prawie po miesiącu mogę Wam napisać więcej :) Moje przedszkole to „Centrum Edukacji i Rehabilitacji” przy ul. Wyciska 5 w Zabrzu. Do przedszkola rano jeżdżę busikiem. Bardzo lubię te dojazdy, szczególnie że jeżdżę z super fajnymi przystojniakami :) W mojej grupie przedszkolnej jest nas 11…

  • Domowa kwarantanna

    Ponieważ wyszło z tym koronawirusem jak wyszło, mój ośrodek jest zamknięty, wszelkie rehabilitacje odwołane, zakaz wychodzenia z domu dla bezpieczeństwa, więc chcąc nie chcąc siedzę z mamą w domku. Ale nie znaczy to, że się nie dotleniam na świeżym powietrzu. Dobrze, że mam spory balkon z pięknym widokiem. Jak tylko pogoda pozwala korzystam ze słoneczka…