Mój pierwszy post…

Witam,

Nazywam się Igunia Wawrzynkiewicz i od dzisiaj będę prowadzić swojego bloga (oczywiście mamusia i tatuś będą mi pomagać hi, hi). Postaram się opisywać to co się u mnie wydarzyło, chwile ciekawe, wesołe, moje wzloty i upadki, moje przemyślenia i wiele, wiele innych. Pewnie nie będę robić wpisów codziennie, ale postaram się „informować” Was o istotniejszych wydarzeniach z mojego maleńkiego świata.

Oczywiście na moim blogu nie zabraknie zdjęć, głównie z moim udziałem.

Przeczytaj też

  • Zakończenie roku szkolnego :)

    Wszyscy mają – mam i ja! Moje pierwsze świadectwo szkolne z promocją do klasy II (troszkę pogniecione podczas sesji zdjęciowej hi, hi). Z okazji zakończenia roku szkolnego 2017/2018 w moim ośrodku odbyła się uroczysta akademia. Wszyscy zebraliśmy się w ogrodzie, aby z zaciekawieniem obejrzeć przygotowane przez kolegów, koleżanki i wychowawców przedstawienia i pokazy. Po zakończeniu akademii…

  • Wycieczka do Palmiarni

    W czwartek, z grupą moich kolegów z ośrodka wybraliśmy się na małą wycieczkę do gliwickiej Palmiarni. Celem naszej wycieczki był głównie dział akwarystyczny. Bawiliśmy się super. Bardzo podobały mi się rybki pływające w wielkich akwariach. Po drodze podziwialiśmy też roślinność, która w palmiarni jest wyjątkowa. Duże wrażenie zrobił na nas Legwan, który patrzył na nas…

  • Moje Święta Bożego Narodzenia

    Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia spędziłam w rodzinnym gronie. Kolacja Wigilijna oczywiście była u nas w domku, a przepyszne potrawy na tę kolację przygotowały moje babcie i mamusia. Po kolacji oczywiście było rozpakowywanie prezentów, których w tym roku pod choinką znalazłam sporo. Kolejne świąteczne dni to odwiedziny raz jednej babci, raz drugiej. Bardzo lubię święta. Można…

  • Wizyta w Multikinie

    Jak wiecie, na festynie organizowanym w moim przedszkolu wygrałam 2 bilety do Multikina. No i dzisiaj razem z mamą wybrałyśmy się na bajkę „Ratujmy Mikołaja”. Był to mój pierwszy wypad do kina. Mama się bardzo obawiała jak to zniosę he, he. Po wejściu do budynku Multikina byłam pod wielkim wrażeniem.  Strasznie się rozglądałam. Potem po…

  • Palmiarnia

    W niedzielę wybrałam się z moją ciocią Dominiką i mamusią na małą wycieczkę do gliwickiej Palmiarni. Co prawda zwiedzania nie było za dużo, ale i tak było fajnie. Później poszłyśmy na lody, a na końcu odwiedziłyśmy Babcię i Dziadka na działce. Zdjęć za dużo nie zrobiłyśmy, ale kilka możecie obejrzeć hi, hi.