Wizyta w Multikinie

Jak wiecie, na festynie organizowanym w moim przedszkolu wygrałam 2 bilety do Multikina. No i dzisiaj razem z mamą wybrałyśmy się na bajkę „Ratujmy Mikołaja”.

Był to mój pierwszy wypad do kina. Mama się bardzo obawiała jak to zniosę he, he. Po wejściu do budynku Multikina byłam pod wielkim wrażeniem.  Strasznie się rozglądałam. Potem po wejściu na salę minę miałam już nietęgą. Byłam strasznie zestresowana, cała się spociłam i mama miała problem mnie utrzymać na rękach. Jak zgaszono światła i puszczono długiii blok reklamowy aż mnie roznosiło. Reklamy wcale mi się nie podobały. Ale wreszcie przyszła pora na bajeczkę. No i to mnie wciągnęło. Z wrażenia siedziałam z otwartą buzią. Jeszcze nigdy nie oglądałam bajeczki na tak ogromnym ekranie. Bardzo mi się podobało. Chociaż 85 minut to dla mnie trochę za długo i już pod koniec zaczęłam się wiercić ha, ha.

W każdym razie, na pewno jeszcze pójdę do kina, tylko na krótkometrażową bajeczkę.

Przeczytaj też

  • Moje 10 urodzinki

    Jak ten czas szybko leci….. Właśnie dzisiaj, 20.09.2018 roku kończę 10 lat!!! Dla mamusi i tatusia cały czas jestem malutką córunią, a Ja jestem już dużą dziewczynką! Swoje świętowanie zaczęłam od samego rana :) Najpierw koleżanki i koledzy w przewozie całą drogę śpiewali mi „Sto lat”. Później urodzinową imprezę zorganizowała mi moja Pani Wychowawczyni wraz…

  • Huśtawka

    Ponieważ uwielbiam wszelkie formy huśtania i na działce u babci nie schodzę z hamaka, mama wpadła na super pomysł. Pomysł, który sponsorował i wykonał tata ha, ha. I tak oto, teraz mam swoją własną huśtawkę (hamak ze względu na wymiary nie wchodził w grę), na której mogę się bujać sama lub z którymś z rodziców….

  • Wakacje na wsi

    Po dwóch tygodniach ciężkiej pracy na turnusie, razem z mamusią, Babcią i Dziadkiem pojechałam na wieś odpocząć i nabrać sił przed nowym rokiem szkolnym. Ponieważ pogoda była wspaniała cały czas byłam na dworze, oddychałam świeżutkim powietrzem, które sprawiło, że miałam wilczy apetyt. Cały czas bawiłam się z moimi kuzynkami, kuzynami i ich znajomymi.  Najbardziej lubiłam…

  • WESOŁEGO ALLELUJA!

     W te piękne Święta, gdy Pan Zmartwychwstanie, życzę smacznych jajek na śniadanie, żółtego kurczaczka, białego zająca i oby te Święta trwały bez końca. Tęczowych pisanek, na stole pyszności. Życzę Wam zdrowia i radości, i dyngusa mokrutkiego, by Wam szczęście dopisało, by rodzinne były święta, by Wam nic nie brakowało. Niech to będzie czas uroczy, życzę…

  • Nowa fryzura

    Jeszcze do soboty miałam piękne, długie, grube i kręcone włoski, które mamusia zaplatała mi codziennie w piękne francuzy, dwa warkoczyki itp. Niestety mimo tego robiły mi się straszne kołtuny, których nie cierpiałam rozczesywać. Strasznie wtedy płakałam. Dlatego razem z mamusią podjęłyśmy decyzję o zmianie fryzury. I tak w sobotę przyjechała do mnie fryzjerka, Pani Agnieszka. Musiała się…