Rabka Zdrój

W tym roku pobytów w szpitalach trochę mi się nazbierało niestety. Do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce też musiałam pojechać, aby sprawdzić jak się mają moje płuca i oskrzela męczone ciągłymi zapaleniami. Naszczęście wyniki bronchoskopii i gastroskopii są w porządku. Czekam jedynie na wynik wymazu mojej nieustającej cieknącej ślinki. Rodzice dodatkowo zostali doszkoleni w drenażu i ćwiczeniach oddechowych.

Mimo, iż byłam w szpitalu, był to jeden z bardziej udanych pobytów. A to dlatego, że oprócz mamy był ze mną tatuś. Uciekał tylko na noc hi, hi. Po za tym, po godzinie 14:30 mogłam wychodzić na spacer. Pogoda bardzo dopisała, więc pospacerowałam trochę po przepięknym parku zdrojowym. Do tego jedzenie w Instytucie było wręcz pyszneee (pierwszy raz w szpitalu takie jedzenie spotkałam), miałam super koleżanki na sali i rodzice rozpieszczali mnie jak mogli. Dzięki temu nie odczułam tak bardzo kolejnego szpitalnego pobytu.

Mam nadzieję, że teraz trochę odpocznę od szpitali…

Przeczytaj też

  • Gastroenterologia Zabrze

    W poniedziałek pojechałam z mamą do szpitala na oddział gastroenterologii w celu zdiagnozowania moich problemów z brzuszkiem. Zrobiono mi znowu serię badań: ekg, usg brzuszka, pasaż przewodu pokarmowego i inne. Jeżeli chodzi o budowę przewodu pokarmowego – wszystko jest prawidłowe, refluks również mi nie wrócił, a wszystkie moje problemy spowodowane są ogromną ilością powietrza, którą…

  • Alergie

    Na kilka dni musiałam położyć się na oddziale gastroenterologii w Katowicach. Chcieli zrobić mi kilka kontrolnych badań i sprawdzić czy jestem prawidłowo odżywiona (czy przypadkiem mama mnie nie głodzi, bo taka chuda jestem) i czy nie potrzebuję przypadkiem Peg-a. Wyniki wyszły super, sami lekarze byli zaskoczeni, że z moją wagą takie są dobre. Niestety przy…

  • Neurologia Chorzów

    W dniach 10.01-12.01 byłam w szpitalu, w Chorzowie na oddziale neurologii. Kolejny raz rodzice mieli nadzieję, że może tym razem uda się postawić diagnozę. Niestety – lekarze rozwiali te nadzieje. Prawdopodobnie już nigdy nie zostanę zdiagnozowana. Nikt nie potrafi rozpoznać mojej choroby. Zrobiono mi kolejny rezonans magnetyczny, eeg, mnóstwo badań z krwi. Wyników jeszcze nie…

  • Ręka w Gipsie :)

    Nie wiem kiedy, nie wiem jak i gdzie, ale w sobotę rano, w moje urodzinki wstałam ze spuchniętą rączką :( Nie płakałam nic, więc mama myślała, że to tylko stłuczenie. W ruch poszły maści przeciwbólowe i altacet. Niestety, w poniedziałek nadal palce były opuchnięte i sine, więc pojechałyśmy do szpitala na prześwietlenie. I na rtg…

  • Reimplantacja Peg-a

    Jak wiecie od 2018 roku mam założonego Peg-a. I niestety przez te kilka lat funkcjonowania zrobiła mi się wokół niego przepuklina, rozszedł się mięsień, a sam Peg obniżył się prawie o 1 cm. W związku z tym, Pani Doktor Wysocka podjęła decyzję, że muszę położyć się na oddział chirurgii dzieci w celu reimplantacji. Zgłosiłam się…

  • Szpital :(

    Bardzooo długo nie leżałam w żadnym szpitalu. Jak się rozchorowałam to mamusia dawała radę wykurować mnie w domku. Niestety, tym razem nazbierało się za dużo rzeczy i chcąc nie chcąc trafiłam na oddział ogólnopediatryczny naszego zabrzańskiego szpitala. Myślałam, że szybko się ogarnę, ale po drodze złapałyśmy z mamą jakąś wstrętną szpitalną infekcję i w efekcie…