Rabka Zdrój

W tym roku pobytów w szpitalach trochę mi się nazbierało niestety. Do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce też musiałam pojechać, aby sprawdzić jak się mają moje płuca i oskrzela męczone ciągłymi zapaleniami. Naszczęście wyniki bronchoskopii i gastroskopii są w porządku. Czekam jedynie na wynik wymazu mojej nieustającej cieknącej ślinki. Rodzice dodatkowo zostali doszkoleni w drenażu i ćwiczeniach oddechowych.

Mimo, iż byłam w szpitalu, był to jeden z bardziej udanych pobytów. A to dlatego, że oprócz mamy był ze mną tatuś. Uciekał tylko na noc hi, hi. Po za tym, po godzinie 14:30 mogłam wychodzić na spacer. Pogoda bardzo dopisała, więc pospacerowałam trochę po przepięknym parku zdrojowym. Do tego jedzenie w Instytucie było wręcz pyszneee (pierwszy raz w szpitalu takie jedzenie spotkałam), miałam super koleżanki na sali i rodzice rozpieszczali mnie jak mogli. Dzięki temu nie odczułam tak bardzo kolejnego szpitalnego pobytu.

Mam nadzieję, że teraz trochę odpocznę od szpitali…

Przeczytaj też

  • Sonda

    Ponieważ miałam coraz większe problemy z połykaniem, a zarazem z jedzeniem mama postanowiła założyć mi sondę nosowo-żołądkową, aby mnie troszkę dokarmić. Niestety, bardzo mi się to nie podobało. cały czas próbowałam sobie ją wyjąć. Do tego sonda bardzo podrażniała mi nosek, strasznie kichałam i dostałam kataru. Oddychanie też miałam utrudnione. Jakby tego było mało doszedł jeszcze problem…

  • Reimplantacja Peg-a

    Jak wiecie od 2018 roku mam założonego Peg-a. I niestety przez te kilka lat funkcjonowania zrobiła mi się wokół niego przepuklina, rozszedł się mięsień, a sam Peg obniżył się prawie o 1 cm. W związku z tym, Pani Doktor Wysocka podjęła decyzję, że muszę położyć się na oddział chirurgii dzieci w celu reimplantacji. Zgłosiłam się…

  • Instytut w Rabce po raz 3

    Od 7 lutego jestem razem z mamą kolejny raz na oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla dzieci w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju Jestem już po operacji przeniesienia tracheostomii w inne, wyższe miejsce. Teraz jeszcze musimy dopasować rureczkę do mojej długiej, żyrafiej szyi i zwężonej, zapadającej się tchawicy (co jest nie lada wyzwaniem…

  • Gastroenterologia Zabrze

    W poniedziałek pojechałam z mamą do szpitala na oddział gastroenterologii w celu zdiagnozowania moich problemów z brzuszkiem. Zrobiono mi znowu serię badań: ekg, usg brzuszka, pasaż przewodu pokarmowego i inne. Jeżeli chodzi o budowę przewodu pokarmowego – wszystko jest prawidłowe, refluks również mi nie wrócił, a wszystkie moje problemy spowodowane są ogromną ilością powietrza, którą…

  • PEG

    No i stało się to przed czym rodzice bronili mnie latami :( Ponieważ na sondzie przestałam przybierać na wadze, do tego sonda zaczęła mi bardzo przeszkadzać, rodzice zdecydowali się na założenie mi tzw. PEG-a. W środę wieczorem zgłosiłyśmy się z mamą na oddział chirurgii do naszego zabrzańskiego szpitala. W czwartek rano pojechałam na blok operacyjny…

  • Choroby c.d….

    Już wiem, że się do poniedziałku nie wykuruję. Niestety niewinne przeziębienie przekształciło się w zapalenie oskrzeli. Leżę sobie cały czas w łóżeczku pod kołderką. Męczy mnie dalej gorączka i potworny suchy kaszel. Dostałam antybiotyk – może mi pomoże. Strasznie nie lubię chorować. Do tego zaraziłam mamusię i teraz obie jesteśmy chore…