Zdrowie i szpitale

Pobyty w szpitalach, zabiegi i badania.

  • Reimplantacja Peg-a

    Jak wiecie od 2018 roku mam założonego Peg-a. I niestety przez te kilka lat funkcjonowania zrobiła mi się wokół niego przepuklina, rozszedł się mięsień, a sam Peg obniżył się prawie o 1 cm. W związku z tym, Pani Doktor Wysocka podjęła decyzję, że muszę położyć się na oddział chirurgii dzieci w celu reimplantacji. Zgłosiłam się…

  • Ręka w Gipsie :)

    Nie wiem kiedy, nie wiem jak i gdzie, ale w sobotę rano, w moje urodzinki wstałam ze spuchniętą rączką :( Nie płakałam nic, więc mama myślała, że to tylko stłuczenie. W ruch poszły maści przeciwbólowe i altacet. Niestety, w poniedziałek nadal palce były opuchnięte i sine, więc pojechałyśmy do szpitala na prześwietlenie. I na rtg…

  • Instytut w Rabce po raz 5

    Mój 5 pobyt w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdrój zakończony Tym razem byłam 18 dni. Łącznie na oddziałach Instytutu spędziłam z mamą już 141 dni!!! Pomimo tego, że także podczas tego pobytu dużoooo przeszłam, jak zawsze zdarzyły się nieoczekiwane komplikacje, to byłam otoczona wspaniałą i fachową opieką. Miałam także zapewnioną rehabilitację, którą bardzo…

  • Mój ulubiony oddział 😁

    20 czerwca po raz 4 przyjechałam z mamą do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju na mój ulubiony, szpitalny oddział Intensywnej Terapii Dzieci w celu dalszej kontroli mojej rurki tracheostomijnej. Doktorzy zrobili mi komplet badań, ocenili rurkę, stary otwór, zrobili bronchoskopię i tym razem wszystko było w porządku. Nie jest idealnie, bo ja jestem…

  • Instytut w Rabce po raz 3

    Od 7 lutego jestem razem z mamą kolejny raz na oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii dla dzieci w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju Jestem już po operacji przeniesienia tracheostomii w inne, wyższe miejsce. Teraz jeszcze musimy dopasować rureczkę do mojej długiej, żyrafiej szyi i zwężonej, zapadającej się tchawicy (co jest nie lada wyzwaniem…

  • Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce Zdroju

    Kochani, jak wiecie moje problemy oddechowe trwają od lat. Do jakiegoś czasu radziłam sobie całkiem nieźle, ale od stycznia mój stan zaczął się drastycznie pogarszać. Nie mogłam swobodnie oddychać, łapałam powietrze jak ryba, mama w nocy nie spała, bo bała się, że się uduszę. Dlatego zaczęła intensywnie szukać pomocy. Po wielu wizytach u różnych specjalistów…

  • Pechowy koniec roku :(

    Ojjj, końcówka roku 2022 jest dla nas wyjątkowo ciężka. Ten rok daje nam popalić ze zdwojoną siłą. Po moim długim pobycie w szpitalu doszłam wreszcie do jako takiej formy, niestety na chwilę. Grasujące wszędzie wirusy i bakterie, mimo usilnych starań mamusi, aby mnie ochronić, niestety mnie znalazły. Najpierw rozchorował się tatuś, potem ja i poszło…

  • Gastroskopia i wymiana Peg-a

    Jak już Wam wcześniej pisałam, nie udało się wykonać gastroskopii podczas mojego poprzedniego pobytu w szpitalu, dlatego dzisiaj stawiłam się na planowany termin na oddziale Chirurgii Wad Rozwojowych i Traumatologii Dzieci celem jej wykonania. Na szczęście wszystko okazało sie w porządku. Szwy po fundoplikacji także są ok. Przy okazji wymieniono mi Peg-a. Niestety na balonikowy,…

  • Szpital :(

    Bardzooo długo nie leżałam w żadnym szpitalu. Jak się rozchorowałam to mamusia dawała radę wykurować mnie w domku. Niestety, tym razem nazbierało się za dużo rzeczy i chcąc nie chcąc trafiłam na oddział ogólnopediatryczny naszego zabrzańskiego szpitala. Myślałam, że szybko się ogarnę, ale po drodze złapałyśmy z mamą jakąś wstrętną szpitalną infekcję i w efekcie…

  • PEG

    No i stało się to przed czym rodzice bronili mnie latami :( Ponieważ na sondzie przestałam przybierać na wadze, do tego sonda zaczęła mi bardzo przeszkadzać, rodzice zdecydowali się na założenie mi tzw. PEG-a. W środę wieczorem zgłosiłyśmy się z mamą na oddział chirurgii do naszego zabrzańskiego szpitala. W czwartek rano pojechałam na blok operacyjny…