Zdrowie i szpitale

Pobyty w szpitalach, zabiegi i badania.

  • Toksyna botulinowa

    W lipcu zeszłego roku byłam w Krakowie na ostrzyknięciu ślinianek toksyną botulinową. Było to podanie prywatne i płatne. Niestety brak jakiegokolwiek efektu :( Natomiast w lutym tego roku zostałam zakwalifikowana do badań w programie klinicznym. Teraz będę mieć podaną toksynę botulinową 4 razy co 3 m-ce (w tym jedno placebo). Dodatkowo raz w miesiącu będę…

  • Rabka Zdrój

    W tym roku pobytów w szpitalach trochę mi się nazbierało niestety. Do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce też musiałam pojechać, aby sprawdzić jak się mają moje płuca i oskrzela męczone ciągłymi zapaleniami. Naszczęście wyniki bronchoskopii i gastroskopii są w porządku. Czekam jedynie na wynik wymazu mojej nieustającej cieknącej ślinki. Rodzice dodatkowo zostali doszkoleni…

  • Szpital

    No to sobie tym razem poleżałam…. aż dwa tygodnie. 25 maja trafiłam na oddział ogólnopediatryczny z zapaleniem oskrzeli i jamy ustnej. Na moje nieszczęście tuż przed długim weekendem. Dzień Dziecka też przyszło mi spędzić na oddziale. Na szczęście już jest wszystko w porządku. Teraz w środę wizyta u stomatologa, potem oddział neurologii w Chorzowie, Rabka…

  • Alergie

    Na kilka dni musiałam położyć się na oddziale gastroenterologii w Katowicach. Chcieli zrobić mi kilka kontrolnych badań i sprawdzić czy jestem prawidłowo odżywiona (czy przypadkiem mama mnie nie głodzi, bo taka chuda jestem) i czy nie potrzebuję przypadkiem Peg-a. Wyniki wyszły super, sami lekarze byli zaskoczeni, że z moją wagą takie są dobre. Niestety przy…

  • Chirurgia i peg

    Zaraz po turnusie, w poniedziałek stawiłam się na oddziale chirurgii wad rozwojowych naszego zabrzańskiego szpitala. Z wieloma obawami rodzice zdecydowali założyć mi Peg-a. Jednak po rozmowie z lekarzami, a przede wszystkim po decydującej rozmowie z Ordynatorem – dr. Korlackim i rozważeniu wszystkich „za” i „przeciw” wróciłam do domku następnego dnia bez peg-a. Pan Doktor (w…

  • Kilogramy w górę

    Jak wiecie jestem bardzo chudziutka. Zazwyczaj ważyłam w granicach 11 kg, i za nic w świecie nie mogłam przekroczyć 12. Na ostatnim turnusie w Neuronie było wyjątkowo dużo okazji do świętowania, a jak świętować to tortem i pysznym ciastem. A ja jestem ciasteczkowa dziewczyna, więc po dwóch tygodniach prawie codziennego objadania się moja waga podskoczyła…

  • Sonda

    Ponieważ miałam coraz większe problemy z połykaniem, a zarazem z jedzeniem mama postanowiła założyć mi sondę nosowo-żołądkową, aby mnie troszkę dokarmić. Niestety, bardzo mi się to nie podobało. cały czas próbowałam sobie ją wyjąć. Do tego sonda bardzo podrażniała mi nosek, strasznie kichałam i dostałam kataru. Oddychanie też miałam utrudnione. Jakby tego było mało doszedł jeszcze problem…

  • Gastroenterologia Zabrze

    W poniedziałek pojechałam z mamą do szpitala na oddział gastroenterologii w celu zdiagnozowania moich problemów z brzuszkiem. Zrobiono mi znowu serię badań: ekg, usg brzuszka, pasaż przewodu pokarmowego i inne. Jeżeli chodzi o budowę przewodu pokarmowego – wszystko jest prawidłowe, refluks również mi nie wrócił, a wszystkie moje problemy spowodowane są ogromną ilością powietrza, którą…

  • Zapalenie płuc

    30 maja poszłam z mamą na kontrolną wizytę do pulmonologa. Myślałyśmy, że tak jak zawsze usłyszymy, że mam mnóstwo zalegań i tyle. Tym bardziej, że dzień wcześniej byłam u Pani hematolog, która robiła mi kilka badań z krwi, Crp i wszystko było ok. Niestety, Pan doktor zrobił mi najpierw USG klatki piersiowej, następnie wysłał mnie…

  • Trzeci migdałek

    Po kilku miesiącach czekania wreszcie znalazło się dla mnie miejsce w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach na oddziale laryngologii. Jak się domyślacie celem wizyty było usunięcie przerośniętego trzeciego migdałka. Do szpitala przyjęli mnie w poniedziałek, zrobili podstawowe badania krwi i badanie słuchu. Chociaż rodzice byli pewni, że słuch mam bardzo dobry. I to było…

  • Operacja antyrefluksowa

    Rodzice wreszcie zdecydowali się na wykonanie u mnie operacji antyrefluksowej (fundoplikacji laparoskopowej). Pierwszy termin miałam wyznaczony na 8 września, ale zwolniło się miejsce i do szpitala pojechałam w czwartek. W piątek miałam wykonaną operację. Trwała ok. 2 godzin. Po wybudzeniu z narkozy przywieziono mnie na salę, gdzie czekała na mnie mama. Pierwsza doba po operacji…