Wakacyjny turnus w Wimed

Jak co roku w wakacje jadę na turnus rehabilitacyjny. Turnus oczywiście w Ośrodku Wimed w Skępe. Tym razem była ze mną i mamusia i tatuś :)

Turnus to mega wycisk i ciężka, dwutygodniowa praca. Jestem jednak bardzo dzielna, i dzięki Rehabilitantom, z którymi pracuję, prawie wszystkie ćwiczenia wykonuję z uśmiechem :)

Oprócz ciężkiej pracy zawsze mam czas na odpoczynek, spacer i spotkania z przyjaciółmi.

No i oczywiście, ponieważ jestem już nastolatką, nie mogło zabraknąć dyskoteki :)

Przeczytaj też

  • Turnus Małe Gacno 2012

    Od soboty jestem w Małym Gacnie na kolejnym turnusie rehabilitacyjnym w ośrodku „Neuron”. Tym razem ze mną jest i mamusia, i tatuś. Więc przyjechaliśmy samochodem. Droga, mimo że długa nawet szybko zleciała. Jechaliśmy tylko 7 godzin. Oczywiście spać mi się nie chciało. Padłam dopiero wieczorem. Niedziela była dniem jeszcze leniuchowania i przystosowania się do nowych…

  • Małe Gacno 7

    Już 7 raz, a 3 w tym roku byłam z mamusią w dniach 6-20.10.2012 na turnusie rehabilitacyjnym – tradycyjnie już – w Małym Gacnie. Na turnus pojechałyśmy pociągiem. W przeciwieństwie do mamusi bardzo lubię te długie i męczące podróże. Na turnusie miałam mnóstwo zajęć: 3 x po 0,5 godziny ćwiczeń NDT i PNF, terapię rączki,…

  • Turnus Wimed

    Jak wiecie, od jakiegoś czasu testujemy z mamusią nowe ośrodki rehabilitacyjne. Tym razem w dniach 20.07 – 03.08.2019 pojechałam z mamą i całą grupą przyjaciół na turnus do nowego ośrodka Wimed w Skępe. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Ośrodek duży, przestronny, pokoje spore, przytulne, z łazienkami. Budynek piętrowy, ale z windą. Stołówka bardzo duża, jedzonko przepyszne…

  • 3 Korony

    W dniach 22.11 – 05.12.2015 pojechałam z mamą na ostatni w tym roku turnus rehabilitacyjny. Tym razem jednak zamiast do Neurona pojechałyśmy do Ośrodka 3 Korony w Garbiczu. Razem z nami byli Maksio i Wiktor z mamami oraz Monia z mamą. Także doborowe towarzystwo było zapewnione. W tym ośrodku byłam pierwszy raz, więc sporo rzeczy…

  • Kubalonka pobyt nr 2

    Jak wiecie, po powrocie z Rabki pojechałam z mamusią na turnus rehabilitacji pulmonologicznej do ośrodka „Kubalonka” w Istebnej. Tym razem jechałyśmy z mamusią same samochodem, bo mamy tylko 100 km i taką trasę byłam w stanie grzecznie wysiedzieć. Na tym turnusie głównie miałam rehabilitację pulmonologiczną, czyli inhalacje, drenaż oskrzelowy, naświetlanie światłem spolaryzowanym na odporność, pole…