Wakacyjny turnus w Wimed

Jak co roku w wakacje jadę na turnus rehabilitacyjny. Turnus oczywiście w Ośrodku Wimed w Skępe. Tym razem była ze mną i mamusia i tatuś :)

Turnus to mega wycisk i ciężka, dwutygodniowa praca. Jestem jednak bardzo dzielna, i dzięki Rehabilitantom, z którymi pracuję, prawie wszystkie ćwiczenia wykonuję z uśmiechem :)

Oprócz ciężkiej pracy zawsze mam czas na odpoczynek, spacer i spotkania z przyjaciółmi.

No i oczywiście, ponieważ jestem już nastolatką, nie mogło zabraknąć dyskoteki :)

Przeczytaj też

  • Turnus Wimed po raz drugi

    Po raz drugi przyjechałam z mamą, Wiktorem i ciocią Basią na turnus rehabilitacyjny do Ośrodka Wimed w Skępe. Bardzo przypadł nam do gustu ten ośrodek i na razie zamierzam rehabilitować są tutaj. Grafik mamy z Wiktorem bardzo napięty i ciężko pracujemy. Mam zajęcia: kinezyterapia masaż terapia ręki terapia stopy terapia czaszkowo-krzyżowa kinezyterapia korekcyjna logopeda pedagog…

  • Mielno – turnus rehabilitacyjny

    W dniach 03.-16.10.2010 byłam z mamusią w Mielnie na turnusie rehabilitacyjnym organizowanym przez Międzynarodowy Instytut dr Swietłany Masgutowej. „Męczyli” nas przez 7 godzin dziennie, ale było super. Pomalutku widać pierwsze efekty. Musimy z mamusią dalej ćwiczyć w domku. A teraz mały skrót z mojego pobytu nad morzem: *****  Z Panią Małgosią próbuję trzymać równowagę na…

  • Smile po wakacjach

    Dzięki Waszemu wsparciu po wakacjach pojechałam na kolejny turnus rehabilitacyjny. Oczywiście do Ośrodka Rehabilitacji Smile, bo bardzo nam się tam podoba, rehabilitanci są bardzo wymagający, wiedzą jak ze mną pracować, warunki są na bardzo wysokim poziomie, jest przepyszne jedzonko i ogólnie jest super atmosfera, więc nie mam powodu jeździć gdzie indziej. Jak zawsze były to…

  • 3 Korony

    W dniach 22.11 – 05.12.2015 pojechałam z mamą na ostatni w tym roku turnus rehabilitacyjny. Tym razem jednak zamiast do Neurona pojechałyśmy do Ośrodka 3 Korony w Garbiczu. Razem z nami byli Maksio i Wiktor z mamami oraz Monia z mamą. Także doborowe towarzystwo było zapewnione. W tym ośrodku byłam pierwszy raz, więc sporo rzeczy…

  • Małe Gacno 7

    Już 7 raz, a 3 w tym roku byłam z mamusią w dniach 6-20.10.2012 na turnusie rehabilitacyjnym – tradycyjnie już – w Małym Gacnie. Na turnus pojechałyśmy pociągiem. W przeciwieństwie do mamusi bardzo lubię te długie i męczące podróże. Na turnusie miałam mnóstwo zajęć: 3 x po 0,5 godziny ćwiczeń NDT i PNF, terapię rączki,…

  • Neuron po raz 19

    No i pierwszy turnus w 2016 roku za mną. Pozostaję jednak wierna Neuronowi. Tam czuję się jak w domu. Zestaw ćwiczeń mam już stały. Rehabilitanci też doskonale znają mnie i moje możliwości. No i przede wszystkim moi przyjaciele, którzy ze mną są na turnusie sprawiają, że nigdzie indziej nie ma takiej atmosfery. Bardzo Wam dziękuję…