Jestem chora :(

Dzisiaj cały dzień spędzę z mamusią w łóżeczku pod kołderką, bo jestem chora. Męczą mnie wymioty, dostałam wysokiej gorączki. I do tego doszedł strasznie męczący, suchy kaszel. Chyba złapałam jakiegoś wirusa.

Szkoda, bo znowu muszę zostać w domku i nie mogę pójść do przedszkola, żeby pobawić się z moimi koleżankami i kolegami. Mam nadzieję, że wyzdrowieję do poniedziałku.

Chory : chorych misia z obra?e? w ?�?ku w szpitalu

Przeczytaj też

  • Mój ulubiony oddział 😁

    20 czerwca po raz 4 przyjechałam z mamą do Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc w Rabce-Zdroju na mój ulubiony, szpitalny oddział Intensywnej Terapii Dzieci w celu dalszej kontroli mojej rurki tracheostomijnej. Doktorzy zrobili mi komplet badań, ocenili rurkę, stary otwór, zrobili bronchoskopię i tym razem wszystko było w porządku. Nie jest idealnie, bo ja jestem…

  • Szpital Zabrze – Pulmonologia

    Niewinne z początku przeziębienie przekształciło się w zapalenie oskrzeli i niestety musiałam trafić do szpitala na oddział pulnologii. Dostawałam antybiotyki dożylnie, czyli znowu kłucie i wenflony. Masa badań, prześwietleń, jak to w szpitalu bywa. Robili mi też inhalacje i odciągali mi zalegania sączkiem. Jakie to było straszne… Żeby mi się nie nudziło mamusia zadbała także o rehabilitacje dla mnie….

  • Szpital

    No i trafiłam do szpitala w Katowicach-Ligocie. Nikt na razie nie wie co się ze mną dzieje, na pewno mam drgawki. Podobno to padaczka. Zrobiono mi już mnóstwo badań i dalej nic nie wiadomo. Jestem bardzo zmęczona i pokłuta. Siedzimy tu z mamusią już tak długo. Na szczęście cały czas tatuś i babcie mnie odwiedzają….

  • Instytut Matki i Dziecka – Warszawa

    W dniach 23.11.-01.12.2010 byłam z mamusią tym razem w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie na kolejnej diagnostyce. Znowu pokłuto moje malutkie żyłki, zrobiono mi masę kolejnych badań, rezonans, eeg,  i … … i znowu nic. Nie udało się postawić diagnozy.  Nikt nie wie co mi jest… .Najważniejsze dla mnie jest jednak to, że mamusia i…

  • Choroby c.d….

    Już wiem, że się do poniedziałku nie wykuruję. Niestety niewinne przeziębienie przekształciło się w zapalenie oskrzeli. Leżę sobie cały czas w łóżeczku pod kołderką. Męczy mnie dalej gorączka i potworny suchy kaszel. Dostałam antybiotyk – może mi pomoże. Strasznie nie lubię chorować. Do tego zaraziłam mamusię i teraz obie jesteśmy chore…