Neuron po raz 8

Już po raz 8 byłam z mamą w ośrodku rehabilitacji w małym Gacnie, czyli moim ulubionym „Neuronie”.

Tradycyjnie jechałyśmy pociągiem. I jak zawsze z przygodami. Nasze koleje bardzo lubią zmieniać rozkład jazdy, więc za każdym razem jedziemy inaczej. Tym razem zwiedziłam Katowice, Częstochowę, Bydgoszcz i Cekcyn.

W samym ośrodku bez większych zmian. Pokój zawsze mam ten sam. Rozkład zajęć i same ćwiczenia mamusia też bierze mi zazwyczaj te same. Tak więc znowu pojeździłam na koniku, ćwiczyłam ze Śnieżką, Favorkiem, Tajgą i Tajgerem (to pieski). Miałam terapię ręki, salę SI, ćwiczenia NDT, zajęcia z Panią logopedą.

Troszkę nie miałam humoru, więc było ciężko. Najbardziej moje humorki odczuła mama. Oczywiście zaliczyła kilka bezsennych nocy hi, hi. Apetyt jak zawsze w Neuronie bardzo mi dopisywał. Najbardziej smakują mi tamtejsze zupy. Są po prostu przepyszne. Pogoda trafiła nam się przepiękna, więc bardzo dużo spacerowałyśmy. No i wróciłam z opaloną buzią hi, hi.

Teraz muszę się znowu pakować, bo od 5 maja czeka mnie pobyt w Rabce na oddziale celem diagnostyki moich zalegań, a potem turnus w sanatorium w Kubalonce. No i wakacje w czerwcu, gdzie mam nadzieję, że naprawdę odpocznę. A do Neurona wrócę w lipcu :)

Małe Gacno 8 Małe Gacno 8 Małe Gacno 8Małe Gacno 8 Małe Gacno 8 Małe Gacno 8

Przeczytaj też

  • Zimowy turnus w Wimed :)

    Dzięki Waszej ofiarności wróciłam właśnie z pierwszego w tym roku turnusu rehabilitacyjnego w Ośrodku Wimed w Skępe. Dziękuję całej załodze Wimedu za dwa tygodnie ciężkiej pracy ze mną. Dałam z siebie wszystko, aby poprawić swój stan. Rodzice są ze mnie bardzo dumni . Tradycyjnie, mimo wielkiego wysiłku, każde zajęcia, dzięki podejściu Rehabilitantów były powodem do…

  • Małe Gacno 11

    Już 11 raz pojechałam z mamą na turnus do „Neurona”. Standardowo podróżowałyśmy pociągiem, ale wracałyśmy już z tatusiem samochodem. Bo na tydzień tatusiowi udało się do nas dołączyć. Niestety tym razem, mimo, że byłyśmy w maju nie trafiłyśmy z pogodą. Było bardzo brzydko, zimno, wietrznie i prawie cały czas padał deszcz. Spacerków tym razem nie…

  • Małe Gacno

    W tym roku już drugi raz byłam, tym razem tylko z mamusią, na turnusie w Małym Gacnie. Tak jak zawsze miałam mnóstwo zajęć: ćwiczenia NDT, salę SI, terapię ręki, kynoterapię, hipoterapię, masaż, zajęcia z logopedą. Tym razem mamusia zrezygnowała z pajączka, ponieważ troszkę się bałam i dołożyła mi kolejne pół godziny ćwiczeń. Ponieważ Pani Ani,…

  • Dzień Dziecka

    Tym razem Dzień Dziecka spędziłam na turnusie w Wimedzie. Najpierw wielką niespodziankę miałam dzięki stronie „Podaruj Dzieciakom radość w dniu ich święta” Pani Bożena Balandowska Dobrosielska zrobiła mi ogromną niespodziankę i kupiła mi superrrr prezent, który wysłała mi do ośrodka. Moja radość była ogromna, nie wiedziałam, którą zabawką zająć się najpierw :) Potem Dzień Dziecka…