Przygotowania do wyjazdu

W sobotę jadę z mamusią na kolejny turnus do Małego Gacna.

W zasadzie to miałyśmy jechać dwa tygodnie temu, ale niestety brakło dla nas miejsca. W sumie dobrze się złożyło, bo w tym czasie akurat znowu mnie choroba rozłożyła i musiałam brać antybiotyk. Teraz jestem już zdrowa (jeszcze mnie kaszel troszkę męczy i temp. standardowo w granicach 37) i mogę się pakować.

Mam nadzieję, że w sobotę nie będzie tak bardzo gorąco, bo nasze polskie pociągi klimatyzowane raczej nie są. A czeka nas 11 godzin podróży. Po powrocie (bo mama nie zabiera komputera) opiszę Wam jak było w Neuronie tym razem.

Przeczytaj też

  • Zimowy Wimed

    Tradycyjnie już, początek roku spędzam razem z mamą i całą moją grupą przyjaciół na turnusie rehabilitacyjnym w Wimedzie. Tym razem jest to dla mnie i mamy bardzo ciężki turnus, bo niedawno odeszła moja kochana babunia 😭 I wcale ten turnus nie jest taki fajny jak wszystkie poprzednie. Nie ze względu na rehabilitantów, czy moich przyjaciół….

  • Ośrodek Smile po raz 3!!!

    Dzięki Wam zakończyłam 3!!! w tym roku turnus rehabilitacyjny w ośrodku Smile Jak zawsze cała ekipa Rehabilitantów mi nie odpuściła, były to dwa tygodnie bardzooo intensywnej pracy Dziękuję Wszystkim w ośrodku za Waszą pracę, zaangażowanie, cierpliwość do mnie, za pyszne jedzonko, specjały przygotowywane specjalnie dla mnie oraz za super atmosferę Równowaga musi jednak być, więc…

  • Mielno – turnus rehabilitacyjny

    W dniach 03.-16.10.2010 byłam z mamusią w Mielnie na turnusie rehabilitacyjnym organizowanym przez Międzynarodowy Instytut dr Swietłany Masgutowej. „Męczyli” nas przez 7 godzin dziennie, ale było super. Pomalutku widać pierwsze efekty. Musimy z mamusią dalej ćwiczyć w domku. A teraz mały skrót z mojego pobytu nad morzem: *****  Z Panią Małgosią próbuję trzymać równowagę na…

  • Kubalonka pobyt nr 2

    Jak wiecie, po powrocie z Rabki pojechałam z mamusią na turnus rehabilitacji pulmonologicznej do ośrodka „Kubalonka” w Istebnej. Tym razem jechałyśmy z mamusią same samochodem, bo mamy tylko 100 km i taką trasę byłam w stanie grzecznie wysiedzieć. Na tym turnusie głównie miałam rehabilitację pulmonologiczną, czyli inhalacje, drenaż oskrzelowy, naświetlanie światłem spolaryzowanym na odporność, pole…

  • Powrót z Buska…

    Igusia była na turnusie rehabilitacyjnym i jednocześnie u rodziny w Busku-Zdroju. Jak się cieszę, że wróciła. Wszystko w domu przygotowane na jej powrót… Napracowała się w tamtejszym „sanatorium”, ale widzę jakieś postępy. Jak mnie to cieszy… Tak się za nią stęskniłem. Nie mogę się nią nacieszyć. Każda chwila z Nią jest dla mnie tak cenna.

  • Małe Gacno

    Jestem na turnusie rehabilitacyjnym w Małym Gacnie. Oczywiście razem ze mną są rodzice :)   Jedną z terapii jest hipoterapia, czyli jazda na koniku, co się okazało bardzo lubię …  Jednak w ujeżdżalni (jak nie ma pogody) jazda w kółko już mniej mi się podoba. Jak na każdym turnusie duuuuużo ćwiczę. Jedne zajęcia uwielbiam i chodzę…