Powrót z Buska…

Igusia była na turnusie rehabilitacyjnym i jednocześnie u rodziny w Busku-Zdroju. Jak się cieszę, że wróciła. Wszystko w domu przygotowane na jej powrót…

Napracowała się w tamtejszym „sanatorium”, ale widzę jakieś postępy. Jak mnie to cieszy…
Tak się za nią stęskniłem. Nie mogę się nią nacieszyć. Każda chwila z Nią jest dla mnie tak cenna.

Przeczytaj też

  • Ośrodek Smile po raz 3!!!

    Dzięki Wam zakończyłam 3!!! w tym roku turnus rehabilitacyjny w ośrodku Smile Jak zawsze cała ekipa Rehabilitantów mi nie odpuściła, były to dwa tygodnie bardzooo intensywnej pracy Dziękuję Wszystkim w ośrodku za Waszą pracę, zaangażowanie, cierpliwość do mnie, za pyszne jedzonko, specjały przygotowywane specjalnie dla mnie oraz za super atmosferę Równowaga musi jednak być, więc…

  • Małe Gacno

    Jestem na turnusie rehabilitacyjnym w Małym Gacnie. Oczywiście razem ze mną są rodzice :)   Jedną z terapii jest hipoterapia, czyli jazda na koniku, co się okazało bardzo lubię …  Jednak w ujeżdżalni (jak nie ma pogody) jazda w kółko już mniej mi się podoba. Jak na każdym turnusie duuuuużo ćwiczę. Jedne zajęcia uwielbiam i chodzę…

  • Neuron po raz 8

    Już po raz 8 byłam z mamą w ośrodku rehabilitacji w małym Gacnie, czyli moim ulubionym „Neuronie”. Tradycyjnie jechałyśmy pociągiem. I jak zawsze z przygodami. Nasze koleje bardzo lubią zmieniać rozkład jazdy, więc za każdym razem jedziemy inaczej. Tym razem zwiedziłam Katowice, Częstochowę, Bydgoszcz i Cekcyn. W samym ośrodku bez większych zmian. Pokój zawsze mam…

  • 3 Korony

    W dniach 22.11 – 05.12.2015 pojechałam z mamą na ostatni w tym roku turnus rehabilitacyjny. Tym razem jednak zamiast do Neurona pojechałyśmy do Ośrodka 3 Korony w Garbiczu. Razem z nami byli Maksio i Wiktor z mamami oraz Monia z mamą. Także doborowe towarzystwo było zapewnione. W tym ośrodku byłam pierwszy raz, więc sporo rzeczy…

  • Pierwszy turnus z tracheostomią

    Kochani, właśnie wróciłam z kolejnego turnusu rehabilitacyjnego w Wimedzie. Był to dla nas wyjątkowy turnus, bo pierwszy z tracheostomią. Bałam się bardzo jak to będzie z moją wiecznie wypadającą rurką i zapadającą się tchawicą. Zaklejanie tegadermem jednak dało radę. Dzielnie i intensywnie przećwiczyłam cały turnus bez żadnych wypadków Bardzo dziękuję wszystkim Rehabilitantom z ośrodka, podeszli…