Anitawu, Vlog Casha i Newsy bez wirusa, czyli czym zarazili mnie rodzice

Jak wiecie mam mnóstwo ograniczeń ruchowych, ale umysłowo nie jest ze mną tak źle. To co chcę doskonale rozumiem :)

Bajki i programy dla dzieci w ogóle mnie nie interesują, za to godzinami mogę oglądać wyścigi Formuły 1 i skoki narciarskie.

Ostatnio jednak rodzice zarazili mnie czymś zupełnie nowym. Na pewno nie zgadniecie :)

Mianowice zarazili mnie vlogami i YouTube, a dokładnie 3 konkretnymi:

  • Anitawu (https://youtu.be/5DMmnGvRh1k)

  • Vlog Casha (https://youtu.be/l_DM4Pq2GEI)

  • Newsy bez wirusa (https://youtu.be/E1Kith3WIkA)

Uwielbiamy Ich oglądać, są superrrrr. Ale co ja Wam będę opowiadać, wejdźcie i sami zobaczcie. Gwarantuję wpadniecie jak my i ich pokochacie 😁

*

Przeczytaj też

  • Mikołaj

    6 grudnia – jak dobrze wiecie, Święty Mikołaj chodzi po świecie. Dźwiga swój worek niezmordowanie, każde dziecko prezent dostanie. A kiedy rozda juz prezenty, wraca do nieba uśmiechnięty. Choć może czasem przykro Świętemu, że nikt prezentów nie daje jemu.   Dlatego właśnie dzisiaj, tj. 6 grudnia do naszego przedszkola zawitał najprawdziwszy w świecie Święty Mikołaj….

  • Wakacje nad Balatonem

    Ten rok od początku nie należy do zbyt udanych. Cały czas męczyły mnie choróbska, pobyty w szpitalach, na turnusach i sanatoriach. Bardzo byłam już tym wszystkim zmęczona. Dlatego 22 czerwca wraz z rodzicami, Babcią Alą i Dziadkiem pojechałam na zasłużone wakacje na Węgry nad Balaton. Mieszkaliśmy w miejscowości Hévíz, 8 km od Balatonu. Sama podróż…

  • Zguba znaleziona :)

    Wczoraj zadzwonił do tatusia młody student z informacją, że wracając z uczelni znalazł portfel tatusia z dokumentami. Pieniążków oczywiście w nim nie było. KTOŚ uprzejmie zostawił tatusiowi w portfelu 1 grosz – chyba na szczęście. Najważniejsze jednak, że wszystkie dokumenty się znalazły i nie trzeba wyrabiać nowych :) 

  • Wakacje

    Po całym roku ciężkiej pracy w szkole, na turnusach i na zajęciach rehabilitacyjnych w domu, nadszedł wreszcie czas na zasłużony odpoczynek :) Jak co roku mam wakacje po wakacjach, bo wyjeżdżam na urlop zazwyczaj na początku września. Tym razem nie było ze mną Babci i Dziadka, więc wakacje spędziłam tylko z rodzicami. Było super, pogoda…

  • Wakacje na wsi :)

    Po chrzcinach Miłosza zostałam z mamą, babcią i dziadkiem jeszcze tydzień na wsi. Pogoda jak zwykle płatała figle i było w kratkę – raz słoneczko, raz deszcz. Ale i tak słoneczne dni wykorzystałam do maksimum. Ponieważ mam bardzo dużo kuzynek i kuzynów wcale mi się nie nudziło.

  • Nudy w domku :)

    Ze szpitala wyszłam tydzień temu, ale w dalszym ciągu strasznie kaszlę i mam katarek. Dlatego mamusia nadal nie puszcza mnie do przedszkola. Siedzimy sobie razem w domku. Tyle tylko, że i mnie i mamusi już zaczyna się nudzić. Brakuje już nam pomysłów co tu jeszcze robić. Sprzątać nam się już nie chce, bo ile można?…