Zimowy Wimed

Tradycyjnie już, początek roku spędzam razem z mamą i całą moją grupą przyjaciół na turnusie rehabilitacyjnym w Wimedzie.

Tym razem jest to dla mnie i mamy bardzo ciężki turnus, bo niedawno odeszła moja kochana babunia 😭

I wcale ten turnus nie jest taki fajny jak wszystkie poprzednie. Nie ze względu na rehabilitantów, czy moich przyjaciół. Pracuję tak samo ciężko jak zawsze, ale humor już nie taki sam, bo bardzo przeżyłyśmy śmierć kochanej babci. Serce dalej boli… więc tym razem zdjęć nie wrzucam, bo kompletnie nie jestem w nastroju.

Przeczytaj też

  • Mielno – turnus rehabilitacyjny

    W dniach 03.-16.10.2010 byłam z mamusią w Mielnie na turnusie rehabilitacyjnym organizowanym przez Międzynarodowy Instytut dr Swietłany Masgutowej. „Męczyli” nas przez 7 godzin dziennie, ale było super. Pomalutku widać pierwsze efekty. Musimy z mamusią dalej ćwiczyć w domku. A teraz mały skrót z mojego pobytu nad morzem: *****  Z Panią Małgosią próbuję trzymać równowagę na…

  • Żyjątka z Małego Gacna

    Małe Gacno jest chyba jedną z nielicznych wiosek, w której można spotkać przeróżne zwierzęta domowe. Pan Rysio, gospodarz mieszkający koło ośrodka, hoduje oprócz koników na których jeździmy, kozy, króliki, kurki, perliczki, pieski. I zawsze pozwala mi je poogladać i pogłaskać, a tatusiowi porobić zdjęcia. Teraz też mogłam zobaczyć dużo malutkich zwierzątek…. Oprócz domowych zwierzątek w…

  • Neuron 4

    W dniach 08.10. – 22.10. byłam z mamą na kolejnym turnusie w Neuronie w Małym Gacnie. Ostatnim w tym roku. W zasadzie na turnusie byłam tylko tydzień, bo niestety się rozchorowałam i musiałyśmy wrócić do domku wcześniej. Ale zdjęć kilka mamusia zdążyła mi zrobić…  (Kliknij, aby powiększyć)   Tym razem było dosyć zimno, więc na koniku…

  • Neuron w maju

    Tradycyjnie, od kilku lat początek maja spędzam na turnusie rehabilitacyjnym w Neuronie. Niestety, w tym roku pogoda trochę płatała figle i pierwszy tydzień był zimny i deszczowy. W drugim tygodniu się poprawiła i po skończonych zajęciach, z mamusią i moimi koleżankami i ich mamami mogłyśmy pospacerować, posiedzieć na huśtawkach, powystawiać buzie do słoneczka ? Jeżeli…

  • Turnus 12 Dębów

    W tym roku bardzo późno pojechałam na pierwszy w roku turnus rehabilitacyjny, bo dopiero w dniach 10-23.03.2019. I tym razem nie do Neurona, a do nowego dla mnie ośrodka 12 Dębów w Zaździerzu. Chciałyśmy spróbować z mamą czegoś innego. Rehabilitacja była na dość dobrym poziomie, dostałam mały wycisk. Miałam aż 2 godziny ćwiczeń na sali,…

  • Małe Gacno 11

    Już 11 raz pojechałam z mamą na turnus do „Neurona”. Standardowo podróżowałyśmy pociągiem, ale wracałyśmy już z tatusiem samochodem. Bo na tydzień tatusiowi udało się do nas dołączyć. Niestety tym razem, mimo, że byłyśmy w maju nie trafiłyśmy z pogodą. Było bardzo brzydko, zimno, wietrznie i prawie cały czas padał deszcz. Spacerków tym razem nie…