Przeczytaj też
„Kubalonka” – pierwsze wrażenia
Sanatorium „Kubalonka” leży prawie na samym szczycie góry w Istebnej. Widok jest przepiękny, ale niestety na spacery możemy chodzić jedynie wokół ośrodka, bo wszędzie jest daleko i pod górę. Dobrze, że przez kilka dni tatuś jest z nami, więc autem są trochę większe możliwości. Jeżeli chodzi o sam ośrodek – to jest niestety nieprzystosowany do…
Turnus Wimed nr 10!!!
Jak co roku na przełomie lipca i sierpnia wyjeżdżam z moją grupą przyjaciół na turnus rehabilitacyjny do Skępego, do ośrodka Wimed. Tym razem był to pobyt nr 10 :) Oprócz mamy, przez pół turnusu był ze mną także tata:) Ja, jak zawsze daję z siebie wszystko i dzielnie ćwiczę. Tym razem jednak przed rehabilitantami zawiesiłam…
Znajomi z Kubalonki
Na turnusie w „Kubalonce” razem ze mną byli moi „starzy znajomi”, czyli Igor, Bartek i Kacper. Poznałam także mnóstwo nowych osób, m.in. Zuzkę, Mikołaja, Sebastiana, Szymona, Samantę, Patryka, Mateusza i wielu innych (wszystkich ciężko mi wymienić, mam nadzieję, że się nie pogniewacie). Bardzo zaprzyjaźniłam się z dziewczynami z oddziału: Kasią, Klaudią, Wiktorią, które się mną…
Żyjątka z Małego Gacna
Małe Gacno jest chyba jedną z nielicznych wiosek, w której można spotkać przeróżne zwierzęta domowe. Pan Rysio, gospodarz mieszkający koło ośrodka, hoduje oprócz koników na których jeździmy, kozy, króliki, kurki, perliczki, pieski. I zawsze pozwala mi je poogladać i pogłaskać, a tatusiowi porobić zdjęcia. Teraz też mogłam zobaczyć dużo malutkich zwierzątek…. Oprócz domowych zwierzątek w…
Małe Gacno
Ponieważ turnusy w „Neuronie” w Małym Gacnie są już stałym elementem mojej rehabilitacji, już ich nie liczę. Na kolejny turnus do Gacna wybrałyśmy się z mamą znowu same, ale tym razem nie pociągiem a SAMOCHODEMMMMMM. Mama w końcu się odważyła. Znaczy się, bać się jechać 500 km nie bała, ale miała obawy jak ja zniosę…
Fotki z Gacna
Na początku sierpnia byłam z mamą już 9 raz na turnusie w „Neuronie”. Nie będę się za bardzo rozpisywać, bo plan zajęć miałam taki sam jak zawsze. Odmianą tym razem była wycieczka do Rudnika, do miasteczka westernowego i jurasic parku. Następny turnus mam zaplanowany na koniec września, tak więc teraz przede mną miesiąc…


