Ręka w Gipsie :)

Nie wiem kiedy, nie wiem jak i gdzie, ale w sobotę rano, w moje urodzinki wstałam ze spuchniętą rączką :( Nie płakałam nic, więc mama myślała, że to tylko stłuczenie. W ruch poszły maści przeciwbólowe i altacet. Niestety, w poniedziałek nadal palce były opuchnięte i sine, więc pojechałyśmy do szpitala na prześwietlenie. I na rtg wyszło, że mam złamany palec. Decyzja lekarza – gips na dwa tygodnie.

Ale spoko, ja wytrzymała dziewczyna jestem, więc dałam radę. Do tego mamusia zadbała o to, aby mój gipsik nie był nudny, więc codziennie miałam inny kolor :)

Po dwóch tygodniach gips zdjęty, jeszcze trochę opuchlizna się trzyma, ale lekarz powiedział, że będzie jeszcze długo schodzić. Przy okazji tego złamania dostałam skierowanie do szpitala na odział, żeby zbadać czy nie mam dziecięcej osteoporozy, bo podobno moje kostki są słabe.

Przeczytaj też

  • Już w domku

    Nareszcie wróciłyśmy z mamusią do domku. Prawie dwa miesiące trzymali mnie w tym szpitalu, porobili mi mnóstwo badań, a i tak nic nie znaleźli. Na szczęście zatrzymali mi te okropne napady. Teraz muszę cały czas brać lek o nazwie Sabril. Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie ok. No i oczywiście musiałam odwiedzić babcię i…

  • Gastroskopia i wymiana Peg-a

    Jak już Wam wcześniej pisałam, nie udało się wykonać gastroskopii podczas mojego poprzedniego pobytu w szpitalu, dlatego dzisiaj stawiłam się na planowany termin na oddziale Chirurgii Wad Rozwojowych i Traumatologii Dzieci celem jej wykonania. Na szczęście wszystko okazało sie w porządku. Szwy po fundoplikacji także są ok. Przy okazji wymieniono mi Peg-a. Niestety na balonikowy,…

  • Operacja antyrefluksowa

    Rodzice wreszcie zdecydowali się na wykonanie u mnie operacji antyrefluksowej (fundoplikacji laparoskopowej). Pierwszy termin miałam wyznaczony na 8 września, ale zwolniło się miejsce i do szpitala pojechałam w czwartek. W piątek miałam wykonaną operację. Trwała ok. 2 godzin. Po wybudzeniu z narkozy przywieziono mnie na salę, gdzie czekała na mnie mama. Pierwsza doba po operacji…

  • Szpital :(

    Bardzooo długo nie leżałam w żadnym szpitalu. Jak się rozchorowałam to mamusia dawała radę wykurować mnie w domku. Niestety, tym razem nazbierało się za dużo rzeczy i chcąc nie chcąc trafiłam na oddział ogólnopediatryczny naszego zabrzańskiego szpitala. Myślałam, że szybko się ogarnę, ale po drodze złapałyśmy z mamą jakąś wstrętną szpitalną infekcję i w efekcie…

  • Rabka – Zdrój

    W niedzielę 05.05.2013 pojechałam z rodzicami do Instytutu Grulicy i Chorób Płuc w Rabce – Zdroju. Cel mojej wizyty był bardzo prosty – diagnostyka moich zalegań i ciągłych chorób związanych z górnymi drogami oddechowymi. Budynek Instytutu super nowoczesny – oddany do użytku w styczniu. Dostałam swoje „dorosłe” łóżko, więc spało mi się wygodnie. Personel przemiły….

  • Gastroenterologia Zabrze

    W poniedziałek pojechałam z mamą do szpitala na oddział gastroenterologii w celu zdiagnozowania moich problemów z brzuszkiem. Zrobiono mi znowu serię badań: ekg, usg brzuszka, pasaż przewodu pokarmowego i inne. Jeżeli chodzi o budowę przewodu pokarmowego – wszystko jest prawidłowe, refluks również mi nie wrócił, a wszystkie moje problemy spowodowane są ogromną ilością powietrza, którą…