Smutne minki

By bartek | Filed in Uncategorized

Moje smutne minki:

smutne minki - 19.12.2009smutne minki - 19.12.2009

Jednak mamusia szybko potrafi mnie uspokoić i wszystko wróciło do normy

smutne minki - 19.12.2009

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Wizyta Cioci i Wujka

By bartek | Filed in Uncategorized

Dzisiaj odwiedzili nas Ciocia i Wujek wraz z Szaronką.

Przyszła także Babcia.

goście - 10.10.2009goście - 10.10.2009goście - 10.10.2009

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Moje pierwsze urodzinki

By bartek | Filed in Uncategorized

Dzisiaj, tj. 20 września obchodziłam swoje 1 urodzinki. Byli goście i przepyszny torcik. Było bardzo miło i smacznie. Co prawda świeczkę musiała mi pomóc zdmuchnąć mamusia, ale w przyszłym roku pewnie już sama zdmuchnę.

27 grudnia 201127 grudnia 201127 grudnia 201127 grudnia 2011

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Moje pierwsze wakacje

By Pati | Filed in Uncategorized

W tym roku wybrałam się z moimi ukochanymi rodzicami na pierwsze w moim życiu wakacje. Ponieważ jestem jeszcze malutka, rodzice zadbali o to, abym za długo nie podróżowała i na cel naszej podróży wybrali Żywiec.

Było naprawdę super. Przede wszystkim pogoda nam dopisała. Dużo zwiedzaliśmy, wjechałam nawet wyciągiem na górę. Pooddychałam naprawdę świeżym, górskim powietrzem. Apetycik jak zawsze mi dopisywał. A w ogrodzie domku, w którym mieszkaliśmy była super huśtawka.

A teraz troszkę zdjęć z naszego pobytu (kliknij, aby powiększyć)

iga różneiga różneiga różneiga różneiga różneiga różne

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Trochę zabawy

By Pati | Filed in Uncategorized

Z racji tego, że jestem dzidziusiem (kochanym, słodkim, najpiękniejszym, itd.) muszę się troszkę pobawić, a najbezpieczniej będzie na podłodze. W końcu mam taką piękną, kolorową matę…

iga różneiga różne

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Już w domku

By Pati | Filed in Uncategorized

Nareszcie wróciłyśmy z mamusią do domku. Prawie dwa miesiące trzymali mnie w tym szpitalu, porobili mi mnóstwo badań, a i tak nic nie znaleźli. Na szczęście zatrzymali mi te okropne napady. Teraz muszę cały czas brać lek o nazwie Sabril. Mam nadzieję, że teraz już wszystko będzie ok.

No i oczywiście musiałam odwiedzić babcię i najeść się wreszcie do syta domowym obiadkiem. Potem z mamusią na spacerek i pomęczymy trochę tatusia…

iga różneiga różneiga różne

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Analytics Plugin created by Web Hosting