Konkurs na Blog Roku 2011

Posted 06/01/2012 By bartek

 

Moi kochani, chciałabym BARDZO GORĄCO PODZIĘKOWAĆ za wszystkie wysłane na mój blog sms’y.

Niestety, nie udało mi się dostać do pierwszej „10” i przejść do następnego etapu. Niemniej jestem bardzo zadowolona z wyniku, ponieważ zajęłam 22 miejsce (na 726 zgłoszonych blogów).

Na pewno w przyszłym roku znowu spróbuję, i mam nadzieję, że będziecie ze mną.

   

Czasami mi się zdarzy…

Posted 05/01/2012 By bartek

Ostatnio często się zastanawiam co przyniesie nam ten rok. Na pewno pełno nadziei, już taka moja natura – wiem, że jakoś to będzie.

Jednak ostatnio jeżdżąc do pracy i słuchając o problemach z refundacjami leków, ciągłych podwyżkach, na chwilę ogarnia mnie zwątpienie. Nie jest łatwo żyć z chorym dzieckiem…

… ale jedno wiem, że musimy dać sobie radę. Mamy dla kogo żyć. Musimy iść do przodu i to ze zdwojoną siłą. Nie możemy pozwolić, by zwątpienie zagościło w głowie.

Często lubię patrzeć wieczorami na zdjęcia Igusi. Na nich tak normalnie wygląda. Jestem wtedy w innym świecie.

czasamiczasamiczasamiczasamiczasami

Często też, wtedy widzę inną rzeczywistość – rzeczywistość, w której idziemy razem z Igą na spacer. Ja jej wtedy pomagam poznawać świat i odpowiadam na tysiące niekończących się pytań. Wszystko chce wiedzieć, bez końca „dla czego”. Jestem cierpliwy – odpowiadam. Czasami się żali – ja ją wtedy pocieszam.  Czasami zdarzy jej się coś spsocić, chowa się wtedy skromniutka w pokoju jak wracam z pracy. Nie ma takiej rzeczy, której nie mógłbym jej wybaczyć.

Tulimy się wieczorami, a rano zawsze wcześnie  mnie budzi. Przylatuje wesoła i krzyczy: „Tato, czemu jeszcze śpisz”.

Tak bardzo bym chciał żyć w takim świecie. Nie raz zdarzy mi się spojrzeć z zazdrością na rodziców spacerujących ze zdrowymi dziećmi. Nigdy niczego nie zazdrościłem innym, ale w takich sytuacjach mi się to zdarza. Mam o to do siebie żal, że mogę tak myśleć. Czasami też widzę, jak rodzice nie doceniają szczęścia jakim jest zdrowe dziecko, jak często nie doceniają tego co mają. Ile oni oczekują od dzieci – jakie powinny być, i co robić, i kiedy. Jak   bardzo jestem na nich zły, że tak robią. Dzieci powinno się przyjmować takimi jakie są i ja tak właśnie robię. To jest wielki dar.

czasamiczasamiczasamiczasamiczasamiczasamiczasamiczasamiczasamiczasamiczasami

 … tak bardzo ją kocham.

 

   

Mamy nowego lokatora :)

Posted 29/12/2011 By bartek

Od jakiegoś czasu mieszka z nami Pan Pająk – chyba stwierdził, że u nas przezimuje. Tata mówi, że to Skakun (pająk należący do grupy skakunowatych). Na szczęście mamusi jego obecność też nie przeszkadza.

Jest to pająk bardzo odważny no i potrafi skakać. Tata nie odpuścił i trochę go pomęczył aparatem :)

pająkpająk

Bardzo fajne te pająki.

   

Boże Narodzenie 2011

Posted 24/12/2011 By bartek

Święta, a dokładniej Wigilia odbyły się u mnie – to już powoli robi się tradycją. Rodzicom jest tak wygodniej, bo czasami ciężko jest się ze mną gdzieś wybrać – cała masa przygotowań do takiej wyprawy musi być. A nie zawsze też mam humor jak już się gdzieś wybiorę. Taka przekora ze mnie :)

Była cała moja najbliższa rodzinka. W tym roku zabrakło Didusia. Tata często o nim myśli.

Jednak wróćmy do milszych informacji – Świąt. Było bardzo miło, stwierdziłam, że jednak w tym dniu nie będę marudzić, a i apetyt mi dopisze. Zjedliśmy przepyszną kolację Wigilijną przygotowaną wspólnie przez mamusię i moje kochane babcie. Potem oczywiście rozpakowywaliśmy prezenty, które znalazły się pod choinką. Szczęściara ze mnie, bo dostałam ich najwięcej, hi, hi. Oczywiście Tatuś udokumentował wszystko na zdjęciach, by było co wspominać.

Boze narodzenie 2011Boze narodzenie 2011Boze narodzenie 2011Boze narodzenie 2011Boze narodzenie 2011Boze narodzenie 2011

Jako, że Tatuś fotografował to zabrakło go na zdjęciach …

… hmm, jednak nie do końca :)

Boze narodzenie 2011

Po wszystkim odprowadziłam gości. Pomachałam rączką (a właściwie to pomachała moją rączką mamusia) na do widzenia. Fajne te święta, szkoda, że tylko raz w roku.

 

   

Wesołych Świąt

Posted 24/12/2011 By Pati

Gdy pierwsza gwiazdka na niebie zabłyśnie
niech Was aniołek ode mnie uściśnie,
na wigilijnym stole opłatek położy
i w moim imieniu życzenia złoży.
Najserdeczniejsze życzenia:
cudownych Świąt Bożego Narodzenia,
bez zmartwień, z barszczem, z grzybami i z karpiem,
z gościem, co niesie szczęście,
czeka nań przecież miejsce.
Lawiny radości, potopu miłości,
rodzinnego ciepła i wielkiej radości.
Dużo uśmiechu, zdrowia i pomyślności.
Niech się spełnią Bożonarodzeniowe życzenia,
te trudne i te łatwe do spełnienia.
Niech się spełnią te duże i małe,
mówione głośno lub niemówione wcale.
Mnóstwo wzruszeń przy wspólnej kolędzie
i nadziei, że Nowy Rok jeszcze lepszy będzie,
oby troski życia zaginęły w mroku
podczas nadchodzącego Nowego 2012 Roku!
 
                                                                           Życzy
                                                                           Igunia z rodzicami
 

   

Dzięki pomocy Pana Jurka Owsiaka i jego fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy otrzymałam dzisiaj materac rehabilitacyjny Stabilo. Jest strasznie drogi i rodzice nie mogli mi go kupić.

Zaraz odbyło się testowanie. Rodzice sporo się namęczyli by go uformować, ale jak im się wreszcie ta sztuka udała… było tyle radości z mojej strony. Wreszcie mogę sobie z nimi posiedzieć samodzielnie. Nikt nie musi mnie trzymać. Czuję się w nim pewnie i stabilnie.

Tata nie odpuścił okazji, by skorzystać z aparatu i tradycyjnie już odbyła się mała sesja zdjęciowa.

materacmateracmateracmaterac

   

Ćwiczenia i nagroda

Posted 15/12/2011 By bartek

Dzisiaj jak co czwartek miałam zajęcia rehabilitacyjne z terapii wzroku oraz NDT.

Nowiny ZabrzańskieNowiny Zabrzańskie

W nagrodę za poświęcenie dostałam od mamusi nową czapeczkę. Tylko gdzie ta zima?

Nowiny Zabrzańskie

   

Sesja zdjęciowa do gazety

Posted 11/12/2011 By bartek

Dzisiaj miałam sesję zdjęciową do gazety Nowiny Zabrzańskie. Cała redakcja gazety przejęła się moimi losami. Na początku roku na łamach gazety ukazał się krótki artykulik o mnie. Tym razem 29 grudnia ma być troszkę więcej o mnie i moich kochanych rodzicach.

Sesja zdjęciowa była długa, ale jako rasowa modelka znosiłam tego rodzaju trudy bardzo dzielnie.

W tym dniu nie zabrakło także mojej Babci, z którą także pozowałam.

…a oto co się udało złapać ekipie fotografującej, a dokładniej Pani Joannie Matuszyńskiej z Agencji Fotograficznej Pozytyw:

Nowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny ZabrzańskieNowiny Zabrzańskie

   

Mikołaj

Posted 07/12/2011 By Pati

6 grudnia – jak dobrze wiecie,
Święty Mikołaj chodzi po świecie.
Dźwiga swój worek niezmordowanie,
każde dziecko prezent dostanie.

A kiedy rozda juz prezenty,
wraca do nieba uśmiechnięty.
Choć może czasem przykro Świętemu,
że nikt prezentów nie daje jemu.

 

Dlatego właśnie dzisiaj, tj. 6 grudnia do naszego przedszkola zawitał najprawdziwszy w świecie Święty Mikołaj. Miał długą, białą brodę, czerwony płaszcz, czerwoną czapkę, laskę, no i oczywiście worek pełen prezentów. Wszyscy zebraliśmy się w sali, aby go przywitać. Wszystkie dzieci były w tym roku bardzo, bardzo grzeczne, dlatego nikt nie dostał rózgi. Wszyscy dostali wspaniałe prezenty. Tak naprawdę pierwszy raz widziałam prawdziwego Świętego Mikołaja.

Później, do końca dnia wszyscy wspaniale się bawiliśmy już w swoich salach. Malowaliśmy między innymi buzie i rączki (moja z kwiatuszkiem na zdjęciu hi, hi). Ten dzień był superrrrr. Szkoda, że 6 grudnia jest tylko raz w roku….

 

mikołajmikołajmikołajmikołajmikołaj

Oczywiście, później w domku też czekało na mnie kilka prezentów, które Święty Mikołaj zostawił, bo podobno śpieszył się do innych dzieci i nie mógł się ze mną spotkać drugi raz. Ale najważniejsze, że paczki zostawił hi, hi. Na pewno spotkam się z nim w przyszłym roku, a teraz czekam na Gwiazdkę…

   

Moja fryzura zaraz po kąpieli…

Posted 28/11/2011 By Pati

Teraz pooglądacie sobie kilka moich zdjęć zaraz po kąpieli :).

Moja fryzura jest niesamowita he, he. Niestety, bardzo nie lubię suszenia i rozczesywania moich włosków. Ale pozować do zdjęć uwielbiam….

(kliknij, aby powiększyć, hi, hi)

igaigaigaigaigaiga

   

Bardzo trudny dzień dla Tatusia

Posted 23/11/2011 By bartek

Dzisiaj był bardzo trudny dzień na Tatusia. Odszedł jego ukochany przyjaciel Dido.

Nowiny Zabrzańskie

Zrobił mu ostatnie zdjęcie. Niestety nie było dla niego ratunku. Tatuś bardzo za nim płakał.

Nowiny Zabrzańskie

   

1% podatku za 2010

Posted 16/11/2011 By Pati

Nareszcie pieniążki z tytułu 1% podatku za 2010 rok są zaksięgowane na koncie Iguni w Fundacji. Niestety tyle czasu potrzebuje Fundacja na zaksięgowanie wpłat.

Dzięki Waszej pomocy udało się Iguni nazbierać troszkę pieniążków, za które w 2012 roku na pewno pojedzie na 2-3 turnusy rehabilitacyjne. Tylko dzięki Wam, możemy naszej kochanej córeczce zapewnić ciągłość rehabilitacji. A ta jest dla niej w tej chwili najważniejsza.

Dlatego BARDZO GORĄCO DZIĘKUJEMY Wszystkim za pomoc i przekazny 1% podatku za 2010 rok.

Oczywiście, za 2 miesiące będziemy się zwracać do Was z tą samą prośbą – o przekazanie 1% za 2011 :) Ale bez Was nie damy rady…

   

Neuron 4

Posted 20/10/2011 By Pati

W dniach 08.10. – 22.10. byłam z mamą na kolejnym turnusie w Neuronie w Małym Gacnie. Ostatnim w tym roku. W zasadzie na turnusie byłam tylko tydzień, bo niestety się rozchorowałam i musiałyśmy wrócić do domku wcześniej.

Ale zdjęć kilka mamusia zdążyła mi zrobić…  (Kliknij, aby powiększyć)

Małe Gacno - Marzec 2011Małe Gacno - Marzec 2011

 

Tym razem było dosyć zimno, więc na koniku nie jeździłam. Ćwiczyłam za to z pieskami. Miałam masaż, ćwiczenia NDT, pajączka. Najbardziej tradycyjnie lubiłam zajęcia SI i terapię ręki.

Małe Gacno - Marzec 2011Małe Gacno - Marzec 2011Małe Gacno - Marzec 2011

 

Jedna z moich koleżanek obchodziła na turnusie swoje urodziny. Na tym turnusie spotkałam się kolejny raz z moją koleżanką Kingą, poznałam też nową koleżankę Asię. Podróż do domku pociągiem, tym razem była trochę męcząca ze względu na kilka przesiadek. Ale bardzo lubię podróżować pociągami.

Małe Gacno - Marzec 2011Małe Gacno - Marzec 2011Małe Gacno - Marzec 2011

   

Moje przedszkole

Posted 26/09/2011 By Pati

Jak już wiecie od 1 września chodzę do przedszkola. Teraz prawie po miesiącu mogę Wam napisać więcej :)

Moje przedszkole to „Centrum Edukacji i Rehabilitacji” przy ul. Wyciska 5 w Zabrzu.

Do przedszkola rano jeżdżę busikiem. Bardzo lubię te dojazdy, szczególnie że jeżdżę z super fajnymi przystojniakami :)

W mojej grupie przedszkolnej jest nas 11 super dzieciaczków. Nazywamy się „Bajkowe stworki”. Moją Wychowawczynią jest Pani Ola. Opiekuje się nami także Pani Mania i Pani Krysia, która jest pielęgniarką. Moje Panie są najlepsze na świecie.  W ogóle Wszyscy, którzy się mną i moimi kolegami zajmują są super, bardzo ich lubię.

Po przyjeździe do przedszkola zjadamy śniadanko, myjemy ząbki i zaczynamy dzień pełen przygód.

Jeżeli pogoda jest ładna wychodzimy na spacerki. Byliśmy już w pizzeri, ciastkarni na pysznych ciasteczkach. Mieliśmy spacer „edukacyjny”, na którym poznawaliśmy w praktyce zasady ruchu drogowego oraz bezpiecznego przechodzenia przez jezdnię na pasach i sygnalizacji świetlnej. Ostatnio wybraliśmy się na spacer w poszukiwaniu jesieni. Nazbieraliśmy dużo kolorowych liści, z których później zrobiliśmy piękne jesienne obrazy.

Bardzo dużo bym mogła Wam jeszcze opisywać o naszych spacerkach, ponieważ  wrzesień jest piękny i często wychodzimy, ale muszę jeszcze napisać o mniej przyjemnych rzeczach, które robię w przedszkolu.

Oprócz spacerków i zabaw dużo też pracuję w przedszkolu nad moją kondycją. Dużo ćwiczę metodą NDT. Ćwiczenia mam z Panią Danusią i zaliczam je do bardzo przyjemnych. Bardzo lubię także zajęcia z Panią Anią (pedagog)  i Panią logopedą. Od października będę także jeździć na basenik. W sumie to nie wiem, czemu napisałam, że te rzeczy są mniej przyjemne? Może są po prostu bardziej męczące.

Pełen wrażeń dzień w przedszkolu kończę pysznym obiadkiem. Potem czekam na mamusię i jadę do domku.

W domu niestety jestem troszkę zmęczona i muszę sobie odespać.

Ale w przedszkolu bardzo mi się podoba…

Festyn i urodzinkiFestyn i urodzinkiFestyn i urodzinkiFestyn i urodzinki

 

   

Festyn w przedszkolu

Posted 26/09/2011 By Pati

W sobotę, tj. 24 września w moim przedszkolu zorganizowany został festyn pt. „Bawmy się w Centrum”.

Na festyn wybrałam się z babcią Werą, mamusią i tatusiem. Pogoda dopisała, więc bardzo miło spędziliśmy czas. Było mnóstwo atrakcji: loteria fantowa, pokazy gimnastyczek, pokazy piesków pracujących z dziećmi takimi jak jak, malowanie twarzy. Można było nauczyć się pierwszej pomocy z Pogotowiem Ratunkowym, a także porozmawiać i pooglądać prawdziwy policyjny radiowóz.

Spróbowałam także pysznych domowych wypieków i sałatek  przygotowanych przez rodziców moich kolegów.

To był naprawdę bardzo fajny, rodzinnie spędzony dzień.

Poniżej troszkę zdjęć (niektóre nie ostre, bo babcia fotografowała hi, hi).

Festyn i urodzinkiFestyn i urodzinkiFestyn i urodzinkiFestyn i urodzinkiFestyn i urodzinkiFestyn i urodzinkiFestyn i urodzinki

   

Analytics Plugin created by Web Hosting