Home » Page 8

Znajomi z Kubalonki

By Pati | Filed in Uncategorized

Na turnusie w “Kubalonce” razem ze mną byli moi “starzy znajomi”, czyli Igor, Bartek i Kacper.

Poznałam także mnóstwo nowych osób, m.in. Zuzkę, Mikołaja, Sebastiana, Szymona, Samantę, Patryka, Mateusza i wielu innych (wszystkich ciężko mi wymienić, mam nadzieję, że się nie pogniewacie). Bardzo zaprzyjaźniłam się z dziewczynami z oddziału: Kasią, Klaudią, Wiktorią, które się mną opiekowały i woziły mnie wózkiem po oddziale. Poznałam też Anię Żebrowską, która przepięknie śpiewała i grała mi na gitarze (filmiki z jej nagraniami dostępne w zakładce “moje filmiki”). Bardzo mi się to podobało.

Odwiedziły mnie też koleżanki z Istebnej, czyli Paula, jej siostra Asia i Klaudia.

Turnusy i wszelkie wyjazdy są bardzo fajne, bo dzięki nim mogę poznać mnóstwo wspaniałych osób i nawiązać nowe przyjaźnie.

Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Kubalonka pobyt nr 2

By Pati | Filed in Uncategorized

Jak wiecie, po powrocie z Rabki pojechałam z mamusią na turnus rehabilitacji pulmonologicznej do ośrodka “Kubalonka” w Istebnej. Tym razem jechałyśmy z mamusią same samochodem, bo mamy tylko 100 km i taką trasę byłam w stanie grzecznie wysiedzieć.

Na tym turnusie głównie miałam rehabilitację pulmonologiczną, czyli inhalacje, drenaż oskrzelowy, naświetlanie światłem spolaryzowanym na odporność, pole magnetyczne (viofor). Korzystałam także z groty solnej, do której chodziłam z mamusią codziennie.

Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2012

Oprócz rehabilitacji miałam troszkę czasu na zwiedzanie. Na szczęście przez pierwszych kilka dni pogoda była bardzo ładna i mogłyśmy przebywać stale na dworze i oddychać czystym górskim powietrzem. Niestety koniec turnusu to ciągłe ulewy i ziąb, więc siedziałam w budynku, ale i tak mi się nie nudziło, bo miałam wspaniałe towarzystwo (więcej o moich znajomych w następnym poście).

Zwiedziłam kolejką Wisłę, skocznię Adama Małysza, na którą wjechałam z mamą wyciągiem, byłyśmy nad Wisełką, na placu zabaw. Oczywiście przerwa na ciacho w kawiarni też musiała być ha, ha. No i na koniec załapałam się na rajd Wisły organizowany zaraz pod samym ośrodkiem. Ale było fajnie….

Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2Kubalonka 2

No, a po tych wszystkich atrakcjach padałam zmęczona jak mops i spałam i spałam i spałam. Mamusia była bardzo szczęśliwa, że chociaż w górach pozwoliłam się jej wyspać.

Kubalonka 2

Ogólnie pobyt był bardzo udany, personel ośrodka jak zawsze wspaniały i przemiły, jedzonko dobre. Trochę mamusia nadźwigała się wózka, bo ośrodek niestety nie jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych. No i ta pogoda mogła by być trochę fajniejsza. Ale mi się podobało i to jest najważniejsze.

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Rabka – Zdrój

By Pati | Filed in Uncategorized

W niedzielę 05.05.2013 pojechałam z rodzicami do Instytutu Grulicy i Chorób Płuc w Rabce – Zdroju. Cel mojej wizyty był bardzo prosty – diagnostyka moich zalegań i ciągłych chorób związanych z górnymi drogami oddechowymi.

Budynek Instytutu super nowoczesny – oddany do użytku w styczniu. Dostałam swoje “dorosłe” łóżko, więc spało mi się wygodnie. Personel przemiły. Ale najbardziej zaskoczyła mnie sama diagnostyka. W poniedziałek musiałam być na czczo. Dostałam narkozę i podczas niej zrobiono mi wszystkie badania: pobrano krew do badań, zrobiono bronchoskopię, gastroskopię, przepłukano mi oskrzela, pobrano wymazy do badań. Po niecałej godzinie byłam już wybudzona i gotowa do zwiedzania. We wtorek jeszcze rtg klatki piersiowej i tyle, mogłyśmy już wrócić do domu.

Wyniki badań są wszystkie prawidłowe. Wykluczono mi mukowiscydozę, astmę oskrzelową. Nie mam żadnych zwężeń, nadżerek, zapaleń. Trochę mącznik mam za wysoki, ale to dlatego, że bardzo malutko piję. Tak więc moje zalegania wynikają z wiotkości moich mięśni. Teraz już rodzice są spokojniejsi. Mamusia nauczyła się profesjonalnego oklepywania, dostała kilka porad jak najlepiej mnie odkrztuszać.

No i jeszcze jedno – Pan Doktor kazał mi koniecznie trochę przytyć. Więc zabieramy się do dzieła. Trzymajcie za mnie kciuki, bo inaczej czeka mnie PEG.

A teraz trochę o samej Rabce. Ponieważ byłyśmy w Rabce aż trzy dni za dużo nie zwiedziłyśmy. Ale w pobliżu Instytutu jest przepiękny park zdrojowy. I właśnie tam najchętniej chodziłyśmy z mamą na spacery. Byłyśmy też na pizzy. No i bardzo podobało mi się jeżdżenie windą, he, he. Ogólnie jestem bardzo zadowolona z tego pobytu.

A teraz pakuję się i jadę do Kubalonki 🙂

RabkaRabkaRabkaRabkaRabkaRabkaRabkaRabka

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Neuron po raz 8

By Pati | Filed in Uncategorized

Już po raz 8 byłam z mamą w ośrodku rehabilitacji w małym Gacnie, czyli moim ulubionym “Neuronie”.

Tradycyjnie jechałyśmy pociągiem. I jak zawsze z przygodami. Nasze koleje bardzo lubią zmieniać rozkład jazdy, więc za każdym razem jedziemy inaczej. Tym razem zwiedziłam Katowice, Częstochowę, Bydgoszcz i Cekcyn.

W samym ośrodku bez większych zmian. Pokój zawsze mam ten sam. Rozkład zajęć i same ćwiczenia mamusia też bierze mi zazwyczaj te same. Tak więc znowu pojeździłam na koniku, ćwiczyłam ze Śnieżką, Favorkiem, Tajgą i Tajgerem (to pieski). Miałam terapię ręki, salę SI, ćwiczenia NDT, zajęcia z Panią logopedą.

Troszkę nie miałam humoru, więc było ciężko. Najbardziej moje humorki odczuła mama. Oczywiście zaliczyła kilka bezsennych nocy hi, hi. Apetyt jak zawsze w Neuronie bardzo mi dopisywał. Najbardziej smakują mi tamtejsze zupy. Są po prostu przepyszne. Pogoda trafiła nam się przepiękna, więc bardzo dużo spacerowałyśmy. No i wróciłam z opaloną buzią hi, hi.

Teraz muszę się znowu pakować, bo od 5 maja czeka mnie pobyt w Rabce na oddziale celem diagnostyki moich zalegań, a potem turnus w sanatorium w Kubalonce. No i wakacje w czerwcu, gdzie mam nadzieję, że naprawdę odpocznę. A do Neurona wrócę w lipcu 🙂

Małe Gacno 8Małe Gacno 8Małe Gacno 8Małe Gacno 8Małe Gacno 8Małe Gacno 8

 

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Mój kochany Dziadziuś

By Pati | Filed in Uncategorized

To mój kochany Dziadziuś. Bardzo go kocham i uwielbiam się z nim bawić.

Właśnie, dlaczego mam z nim tak mało zdjęć mamo?

DziadekDziadekDziadekDziadek

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Nudy w domku :)

By Pati | Filed in Uncategorized

Ze szpitala wyszłam tydzień temu, ale w dalszym ciągu strasznie kaszlę i mam katarek. Dlatego mamusia nadal nie puszcza mnie do przedszkola. Siedzimy sobie razem w domku. Tyle tylko, że i mnie i mamusi już zaczyna się nudzić. Brakuje już nam pomysłów co tu jeszcze robić.

Sprzątać nam się już nie chce, bo ile można? Malowanie, kolorowanie, plasteliny, makarony itp. mamy przerobione. Na rehabilitację jestem jeszcze za słaba… Po za tym, mnie wszystko interesuje, ale na 10 minut he, he.

Macie jakieś pomysły, co zrobić, aby czas szybciej leciał?

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Szpital…

By Pati | Filed in Uncategorized

Luty jest dla mnie wyjątkowo pechowym miesiącem. W tamtym roku, właśnie w lutym leżałam na pulmonologii, bo z przeziębienia zrobiło mi się ostre zapalenie oskrzeli.

Tym razem za to angina rozszerzyła się o ostre zapalenie jamy ustnej. Nie daj, że przez 6 dni w domu nic nie mogłam jeść i leżałam plackiem powalona gorączką powyżej 39 stopni, której nie można było niczym zbić,  to jeszcze przyplątała mi się ta infekcja. No i rodzice w końcu w niedzielę pojechali ze mną na pogotowie, skąd od razu skierowano mnie na oddział.

Jak wiecie, szpital to kłucia (kilkakrotne, bo żyłki mam maleńkie i szybko pękają), wenflony i kroplówki (bo nie mogłam nic jeść i się odwodniłam). Buzię miałam w masakrycznym stanie, język w bąblach, podniebienie i policzki w ropnych krostach, dziąsła mi tak spuchły, że nie było widać moich ząbków. Wargi spieczone, tak, że mi popękały. Ale najgorsza jednak była ta temperatura, która męczyła mnie w sumie 9 dni i nawet lekarze już się niepokoili dlaczego nie spada. W końcu zmieniono mi antybiotyk z dożylnego na kroplówkę i wtedy temperatura powoli zaczęła spadać. I tak po tonie różnych leków, doustnych, dożylnych, maści, smarowideł, kroplówek, itp. doszłam do siebie i dzisiaj wróciłam z mamusią do domku. Teraz troszkę jeszcze kaszlę i smarkam, więc posiedzę sobie tydzień w domku i się zregeneruję.

W zasadzie to obie z mamusią się zregenerujemy, bo jak wiecie warunki w naszych szpitalach są takie a nie inne (czytaj złe, a nawet bardzo złe). W związku z tym, mamusia znowu zaliczyła tygodniówkę na podłodze, stanie lub siedzenie na twardym krześle przy moim łóżeczku z kompletną dietą odchudzającą. Ja się w sumie wyspałam, nawet hałas mi nie przeszkadzał, ale mama jak zombi po tym tygodniu wygląda, ha, ha.

Na szczęście personel na oddziale pediatrycznym w Zabrzu jest wspaniały i rekompensuje te braki żywieniowo-kwaterunkowe. Jednak mam nadzieję, że przez dłuższy czas mnie tam nie zobaczą.

szpital marzec 2013szpital marzec 2013szpital marzec 2013szpital marzec 2013

 

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Moje ortezy do pionizacji

By Pati | Filed in Uncategorized

Jak wiecie moi kochani rodzice bardzo o mnie dbają i robią wszystko, abym mogła stanąć na własnych nóżkach. W tym celu dostałam od nich nowy prezent: ogólnoustrojową ortezę do pionizacji i nauki chodu. Na razie dla mnie najważniejsza jest ta pierwsza opcja, ale z czasem mam nadzieję, że będę mogła jej także używać do chodzenia.

Zakładanie ortezy nie jest bardzo czasochłonne i nawet mi się podoba. Stanie w niej to już sama przyjemność. Dużo lepiej i swobodniej się w niej czuję niż w typowym stacjonarnym pionizatorze.

Bardzo lubię stać w ortezie, bo świat wygląda zupełnie inaczej z tej perspektywy. Na początku oczywiście stoję tylko kilka minut, no i mam jeszcze ogromny problem z utrzymaniem głowy w pionie. Mama musi cały czas być przy mnie. Ale jak to się mówi “trening czyni mistrza”, więc za jakiś czas na pewno będzie dużoooo lepiej. Trzymajcie za mnie kciuki.

cyborg & funcyborg & funcyborg & funcyborg & funortezy

Share this by email. Share on Facebook! RSS 2.0 TOP

Analytics Plugin created by Web Hosting