Z życia Igi

Codzienność, rodzina, święta, urodziny, przedszkole i szkoła.

  • Grota solna

    Dzisiaj, wraz z całą moją przedszkolną grupą wybraliśmy się na małą wycieczkę to zabrzańskiej groty solnej. W grocie solnej byłam pierwszy raz i bardzo mi się podobało. Temperatura powietrza nie przekraczała 22 st.C, a wilgotność powietrza była wysoka. Puszczano nam relaksującą muzykę i kolorowe światła. W grotach solnych panuje specyficzny mikroklimat, który pomaga w zwalczaniu przeróżnych…

  • Dzień Mamy w przedszkolu

    Dzisiaj w przedszkolu zorganizowaliśmy Dzień Mamy dla naszych kochanych mam. Najpierw nasze mamusie obejrzały krótką prezentację, przygotowaną przez naszą kochaną Panią Olę, o tym co robimy i jak spędzamy czas w przedszkolu. Później był czas na wspólne malowanie obrazków. Ja żeby się nie ubrudzić dyktowałam mamusi jakimi kolorami ma pomalować nasz obrazek hi, hi. Później był mały…

  • Z wizytą w Porębie

    Dzisiaj wreszcie wybrałam się z rodzicami  w odwiedziny do Poręby, do cioci Hani i wujka Włodka. Dawno się z nimi nie widziałam. Najpierw zjedliśmy u cioci przepyszny obiadek. Potem wybawiłam się u cioci i wujka na kolanach. Bardzo też podobało mi się zaczepianie Atilka. Zresztą nie wiadomo kto kogo zaczepiał… Po południu, po kawie i pysznym torciku…

  • Sezon rozpoczęty…

    Ponieważ pogoda zrobiła się przepiękna trzeba było rozpocząć wreszcie tegoroczny sezon grilowania. Oczywiście na działce w Gliwicach. Oprócz rodziców, babci, dziadka i wujka Marcina była też ciocia Ania, wujek Rafał i Mateusz. Wszyscy się mną super zajmowali i nosząc na rękach pokazywali mi różne kwiatuszki, drzewka. Wszystko tak pięknie kwitnie i pachnie. Wiosna jest niezastąpiona….

  • Odwiedziny Poli

    Dzisiaj odwiedziła mnie Pola i Ciocia Dominika. Pola jest jeszcze malutka, dlatego na razie nie mogłam się z nią pobawić, ale już niedługo będę miała towarzyszkę do zabaw. Za to wspaniałe są wspólne spacerki. A że podoga jest przepiękna, to jutro na pewno wybierzemy się na długi spacer. Wspólne zdjęcie też mamy na razie tylko…

  • Wielkanoc

    Tegoroczne Święta Wielkanocne tradycyjnie spędziłam w gronie rodzinnym. I tak jak w każde święta, jeden dzień u babci Wery, drugi – u babci Ali. Do święcenia z koszyczkiem poszła sama mamusia, bo pogoda w tym roku niezbyt była ładna. Ale w niedzielę rano święconkę oczywiście zjadłam ze smakiem. Ponieważ pogoda nie dopisała, zamiast spacerków było objadanie…

  • WESOŁEGO ALLELUJA!

     W te piękne Święta, gdy Pan Zmartwychwstanie, życzę smacznych jajek na śniadanie, żółtego kurczaczka, białego zająca i oby te Święta trwały bez końca. Tęczowych pisanek, na stole pyszności. Życzę Wam zdrowia i radości, i dyngusa mokrutkiego, by Wam szczęście dopisało, by rodzinne były święta, by Wam nic nie brakowało. Niech to będzie czas uroczy, życzę…

  • Zguba znaleziona :)

    Wczoraj zadzwonił do tatusia młody student z informacją, że wracając z uczelni znalazł portfel tatusia z dokumentami. Pieniążków oczywiście w nim nie było. KTOŚ uprzejmie zostawił tatusiowi w portfelu 1 grosz – chyba na szczęście. Najważniejsze jednak, że wszystkie dokumenty się znalazły i nie trzeba wyrabiać nowych :) 

  • Wielki pech tatusia…

    Wczoraj razem z rodzicami wybraliśmy się (a raczej mieliśmy się wybrać) do Gliwic na zakupy. Po drodze mamusia stwierdziła, że trzeba zatankować nasz samochodzik. Podjechaliśmy więc na stację benzynową i… … tu zaczął się wielki pech mojego tatusia. Z niewiadomych przyczyn tatuś zatankował mamusi benzynę do diesla. No i się zaczęło, co tu teraz zrobić….