Rehabilitacja i turnusy

Turnusy rehabilitacyjne i codzienne ćwiczenia.

  • Małe Gacno 11

    Już 11 raz pojechałam z mamą na turnus do „Neurona”. Standardowo podróżowałyśmy pociągiem, ale wracałyśmy już z tatusiem samochodem. Bo na tydzień tatusiowi udało się do nas dołączyć. Niestety tym razem, mimo, że byłyśmy w maju nie trafiłyśmy z pogodą. Było bardzo brzydko, zimno, wietrznie i prawie cały czas padał deszcz. Spacerków tym razem nie…

  • Małe Gacno 10

    Kolejny raz byłam na turnusie w Neuronie. Pojechałam z mamusią pociągiem, a wracałam razem z rodzicami autkiem. Bo tatuś w drugim tygodniu do nas dojechał. Niestety ten turnus nie był zbyt udany. A wszystko za sprawą leków, które dostałam po operacji antyrefluksowej. Mamusia w dobrej wierze zaczęła mi podawać Debridat właśnie na turnusie. No i zamiast…

  • Fotki z Gacna

    Na początku sierpnia byłam z mamą już 9 raz na turnusie w „Neuronie”. Nie będę się za bardzo rozpisywać, bo plan zajęć miałam taki sam jak zawsze.   Odmianą tym razem była wycieczka do Rudnika, do miasteczka westernowego i jurasic parku.   Następny turnus mam zaplanowany na koniec września, tak więc teraz przede mną miesiąc…

  • Znajomi z Kubalonki

    Na turnusie w „Kubalonce” razem ze mną byli moi „starzy znajomi”, czyli Igor, Bartek i Kacper. Poznałam także mnóstwo nowych osób, m.in. Zuzkę, Mikołaja, Sebastiana, Szymona, Samantę, Patryka, Mateusza i wielu innych (wszystkich ciężko mi wymienić, mam nadzieję, że się nie pogniewacie). Bardzo zaprzyjaźniłam się z dziewczynami z oddziału: Kasią, Klaudią, Wiktorią, które się mną…

  • Kubalonka pobyt nr 2

    Jak wiecie, po powrocie z Rabki pojechałam z mamusią na turnus rehabilitacji pulmonologicznej do ośrodka „Kubalonka” w Istebnej. Tym razem jechałyśmy z mamusią same samochodem, bo mamy tylko 100 km i taką trasę byłam w stanie grzecznie wysiedzieć. Na tym turnusie głównie miałam rehabilitację pulmonologiczną, czyli inhalacje, drenaż oskrzelowy, naświetlanie światłem spolaryzowanym na odporność, pole…

  • Neuron po raz 8

    Już po raz 8 byłam z mamą w ośrodku rehabilitacji w małym Gacnie, czyli moim ulubionym „Neuronie”. Tradycyjnie jechałyśmy pociągiem. I jak zawsze z przygodami. Nasze koleje bardzo lubią zmieniać rozkład jazdy, więc za każdym razem jedziemy inaczej. Tym razem zwiedziłam Katowice, Częstochowę, Bydgoszcz i Cekcyn. W samym ośrodku bez większych zmian. Pokój zawsze mam…

  • Fotki z sanatorium

    Oto co robię w sanatorium: Ćwiczę, inhaluję się i oklepuję: Mam magnetoterapię i  światłolecznictwo: Chodzę codziennie z mamusią i kolegami: Madzią, Oliwierem i Kacprem do Groty solnej. Przytulam się, bawię, chodzę na spacery i jestem szczęśliwa… Najbardziej w całym sanatorium podobają mi się ściany. Są przepiękne, kolorowe i zawsze opowiadają jakąś historię. Oczu od nich nie można oderwać. Przy okazji…

  • „Kubalonka” – pierwsze wrażenia

    Sanatorium „Kubalonka” leży prawie na samym szczycie góry w Istebnej. Widok jest przepiękny, ale niestety na spacery możemy chodzić jedynie wokół ośrodka, bo wszędzie jest daleko i pod górę. Dobrze, że przez kilka dni tatuś jest z nami, więc autem są trochę większe możliwości. Jeżeli chodzi o sam ośrodek – to jest niestety nieprzystosowany do…

  • „Kubalonka”

    Jutro jadę z mamusią i tatusiem (zostanie z nami kilka dni huraaaa) do sanatorium „Kubalonka” w Istebnej. W sanatorium jeszcze nie byłam i jestem bardzo ciekawa jak tam będzie. Mam nadzieję, że będę miała trochę więcej luzu niż w „Neuronie”. No i jak pogoda dopisze pochodzę trochę po górach. No, może niezupełnie po górach, bo…

  • Małe Gacno 7

    Już 7 raz, a 3 w tym roku byłam z mamusią w dniach 6-20.10.2012 na turnusie rehabilitacyjnym – tradycyjnie już – w Małym Gacnie. Na turnus pojechałyśmy pociągiem. W przeciwieństwie do mamusi bardzo lubię te długie i męczące podróże. Na turnusie miałam mnóstwo zajęć: 3 x po 0,5 godziny ćwiczeń NDT i PNF, terapię rączki,…